Blogowanie – refleksje

  • Czego nauczyliście się uczestnicząc w Szkole z Klasą 2.0?

Fantastycznym doświadczeniem było obserwowanie przy pracy moich współpracowników oraz uczniów. Okazało się, że nie potrzeba ani kija i marchewki, ani straszaka, ani terrorysty-nadzorcy, by działania mknęły do przodu. Wystarczyło jedynie „fun”, czyli takie zorientowanie działań, by nie były one skupione na samym celu, a na fakcie wykonywania ich razem. Znaleźliśmy zastosowanie dla wielu poznanych w czasie projektu aplikacji i programów, mieliśmy również okazję uczyć się od siebie nawzajem, przede wszystkim poznaliśmy nowe metody prowadzenia zajęć, w których nauczyciel schodzi z piedestały, przestaje być jedynym autorytarnym dostarczycielem wiedzy i rozwiązań, a oddaje inicjatywę uczniowi, mając zaufanie do jego potencjału poznawczego, naturalnej ciekawości i pasji. W ten sposób realizowane ścieżki 2.0 dały nam możliwość wkroczyć na całkiem dla nas nowe obszary samorozwoju – zarówno nauczycieli, jak i uczniów. Jako koordynatorka programu mogłam zweryfikować swoje przekonania dot.  działań międzyszkolnych, angażujących zespoły z innych szkół, czy akcjach otwartych, jak happening. Siłą okazali się uczniowie. Smutna konkluzja, ale nauczyciele z innych szkół w wielu przypadkach zawiedli (np. nie chcieli zaangażować się we wspólne inicjatywy, wymawiali się brakiem czasu, za uczniów ustalali, że nasze inicjatywy są nieprzydatne a nawet kopiowali nasze pomysły i przedstawiali jako swoje, wcześniej deklarując, że nie chcą w nich brać udziału). Było to czynnikiem demotywującym (dla całego mojego zespołu, uczniów, którzy byli rozczarowani, tracili motywację, widzieli nawet swoje pomysły jako śmieszne i niechciane). Dołożyliśmy wszelkich starań, by podnieść uczniów (i samych siebie) na duchu. Zastrzykiem energii okazały się spontaniczne głosy uczniów z innych szkół, którzy dowiedzieli się o naszych pomysłach (nie wiadomo skąd, stawiam na FB albo uczniowskie dyskusje prywatne via Messenger) i zdecydowali się włączyć w działania. Dzięki temu nasza szkoła zrealizowała zadania „otwartej”. Przekonaliśmy się, że spędza się u nas miło czas, lekcje są ciekawe, twórcze, prowadzone w miłej, rodzinnej atmosferze. Nikomu nie przeszkadzał fakt, że do pracy nad zadaniem zapraszamy uczniów z”pięter poniżej”, czyli klas 4-6 i młodszych. Wspólne zadania niwelowały całkowicie świadomość różnicy wieku, gdy skupiono się na celach. Uważamy to za wielki walor naszej szkoły i programu, który pozwolił nam ujawnić się z tą wartością przed innymi.

  • Po co pisać na blogu?

Przede wszystkim, by porządkować.Prowadząc swojego bloga przekonałam się, że bardzo pomaga to w pracy nauczyciela – nie wszystko da się odszukać, szczególnie wtedy, gdy inspiracją do lekcji ma być film (w dziwny sposób, gdy pragnie się go potem odszukać, nagle ginie i chowa się w przepastnych otchłaniach internetu). Dzięki blogowi i dobrze zorganizowanym etykietom można go szybko wyszukać. Pisanie na blogu pomagało uczniom w porządkowani działań podczas realizacji projektów. Stanowiło również dobre źródło promocji ich działań. Ostatnim walorem pisania na blogu jest uczenie systematyczności. Wymóg publikacji początkowo był przymusem, potem wchodził w krew, stawał się naturalnym procesem, umożliwiającym podsumowanie działań, nazwanie ich, prześledzenie ich przebiegu, tym samym dawał natychmiastową informację zwrotną – podczas opisywania działania dostrzec można było natychmiastowo, co zostało zrealizowane, a co wymaga poprawy lub uzupełnienia.

  • Czego nauczyło Was blogowanie?

Mnie i moich współpracowników zachwyciła aktywność uczniów. Zaprezentowali się dzięki blogowi z całkiem innej, nieznanej nam dotąd, aktywnej strony. Uczniowie współpracujący przy realizacji zadań odkryli, że publikowanie swoich pomysłów w sieci nie jest pysznieniem się, a inspirowaniem. Chętnie również korzystali z pomysłów innych, dostrzegając wartość otwartych zasobów i aplikacji, które umożliwiają wymianę pomysłów (np. Pinterest). Uczniowie nauczyli się, że działania edukacyjne można realizować wszędzie (np. jak poniżej – na plaży w Mrzeżynie) i od razu wykonywać ich dokumentację na blogu.

20150606_192103

  • Co było najciekawsze, a co najtrudniejsze?

Najciekawsze było obserwowanie, jak uczniowie, którzy na co dzień nie są ani osobami aktywnymi, ani nie mówią głośno o swoich pasjach, pisząc na blogu ukazywali potęgę swych zainteresowań. Na uwagę zasługują wpisy ekipy Jana dot. historii i kultury społeczności żydowskiej: KLIKNIJ TUTAJ. Najtrudniejsze było wytrwanie w regularnym spisywaniu danych faktów, a także – dla niektórych uczniów – formułowanie swych myśli (sprawność językowa).

  • Czego interesującego dowiedzieliście się z innych blogów?

Przede wszystkim czytanie o pomysłach innych na ich blogach uświadomiło wielu z nas, że pomysły, które realizujemy z uczniami, są dobre i ważne, nie podpadają pod kategorię „zapchajdziura”, albo  ”zabawa” kojarzona negatywnie z faktem, że nauczycielowi „nie chce się pracować” – z takimi opiniami często spotykają się nauczyciele, którzy w rozmowach ze mną dzielą się swoimi działaniami aktywnymi. Jasne ukazanie na blogu celów i osiągnięć edukacyjno-rozwojowych, jakie daje dane ćwiczenie lub działanie, zamyka usta konserwatystom, dla których uczenie powinno wyglądać podobnie, jak w pruskiej szkole, gdzie panują ordung i karność. Szum na lekcji podczas pracy w zespole, wychodzenie z ławek są również nieznane wielu rodzicom, dlatego tez pokazywanie własnych działań i popieranie ich przykładami publikowanych akcji organizowanych przez innych nauczycieli i uczniów, wspierało nas w działaniach bieżących.

Najbardziej zainspirowały nas wpisy, w których zarówno uczniowie jaki nauczyciele realizowali ten sam temat, co my, w ramach Akcji Czytanie lub Akcji Odkrywanie. Udowadniało nam to, jak duży potencjał tkwi w każdym człowieku, we współpracującej ze sobą grupie i w możliwości dzielenia się pomysłami. Zapoznawaliśmy się z tymi postami dzięki tablicy w Pintereście: https://pl.pinterest.com/szkolazklasa/ oraz dzięki publikacjom na blogu głównym programu: http://blogiceo.nq.pl/szkola2zero/tag/superblogi/
Ponadto korzystaliśmy z pomysłów Interpaczki w Dywitach (http://blogiceo.nq.pl/interpaczka3/ oraz http://blogiceo.nq.pl/paczka2/). Wspólnie online przeprowadziliśmy działania edukacyjne.