„ POZA HORYZONTY ” CZYLI GDZIE? JAK POKONAĆ GRANICE WŁASNYCH MOŻLIWOŚCI? DKF „WARIOGRAF” PO PROJEKCJI FILMU „MÓJ BIEGUN”.

            Rodzinne, nadmorskie wczasy. Uwaga rodziców zwrócona na młodsze córeczki i przeraźliwy krzyk małego chłopca : „Piotrusia nie ma”!

Przerażony ojciec nurkuje w poszukiwaniu synka. Błyskawiczna reanimacja, szpital i przerażająca twarz lekarza, zwiastująca zgon. Obarczenie winą starszego Jaśka. Jego bunt, kaskaderskie popisy rowerowe. Destrukcyjna decyzja schronienia się przed burzą w transformatorze prądu. Szesnaście tysięcy voltów przechodzących przez ciało 13 – latka. Śmierć kliniczna. Pokonanie granicy bólu. Rozdzierający serca rodziców krzyk cierpiącego syna. Amputacja dwóch kończyn.

Między miłością a nienawiścią…

Jak się podźwignąć?

Pokonać siebie. Przekroczyć granice własnych słabości.

„KALECTWO NIE TKWI W RĘCE CZY W NODZE, ALE W GŁOWIE”.

 MOŻESZ, POTRAFISZ, MUSISZ. PRAWDZIWE BIEGUNY JAŚKA MELI.

           Nie byłabym na tyle silna, by to przetrwać. Skąd czerpać motywację do życia? I tak nikt mnie nie zaakceptuje…

On sprostał wyzwaniu. Warto bym i ja spróbowała. Zdobyte bieguny. A mój własny? Jak do niego dotrzeć? Wiara we własne możliwości, cierpliwość, wytrwałość i odwaga. Szczeble, po których muszę się wspiąć…

 Kinga

       Moim zdaniem Jasiek to wzór dla wielu dotkniętych przez los osób. Ukazuje niezwykły upór i wolę walki. Jak każdy nastolatek popełnia błędy, lecz ich konsekwencjom nie sprostałby żaden z moich rówieśników. Ich porównałabym raczej do tchórza, który uciekł, widząc porażonego prądem chłopca. Karygodne zachowanie.

Dwie, diametralnie odmienne postawy rodziców. Nadopiekuńcza, czuła mama i twardy, bezwzględny, lecz wymagający ojciec. Kto jest większym wsparciem dla rozczulającego się nad własnymi ułomnościami chłopcem?

Obcy człowiek, niezwykła osobowość o nadludzkiej mocy – Marek Kamiński. Pokonać samotnie granice ludzkich możliwości to wielkie wyzwanie, ale skłonić do tego pogrążonego we własnej tragedii Jaśka?

Kogo wzruszyłby los nic nie znaczącego dzieciaka? Właśnie jego, zdobywcę obu biegunów. Ubolewam jedynie nad tym, że heroicznej osobowości niezwykłego podróżnika poświęcił reżyser tylko niewielki epizod.

 

        Przepiękna, prawdziwa historia z niezwykłą pointą : wszystkie nasze ograniczenia rodzą się w głowie. To psychika stanowi największą barierę.

Łzy, wzruszenie, podziw dla ludzkiego samozaparcia –  emocje czekające widzów podczas projekcji „Mojego bieguna”…

 Sylwia

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge