W SIEDEMDZIESIĄTĄ ROCZNICĘ WYZWOLENIA OBOZU ZAGŁADY W AUSCHWITZ. DKF „WARIOGRAF” O „ŚWIADECTWIE URODZENIA” FILMOTEKI SZKOLNEJ.

 

„Świadectwo urodzenia” to polski film wojenny z 1961 r. wyreżyserowany przez Stanisława Różewicza. Czasy „apokalipsy spełnionej” ukazane w nim  zostały z perspektywy dzieci.

Pierwsza nowela pt. „Na drodze” opowiada o chłopcu poszukującym matki i brata, zagubionych gdzieś w zbombardowanej Warszawie. Spotyka on Józefa – żołnierza Armii Krajowej, który odtąd zostaje jego przewodnikiem.

Druga część filmu nosi tytuł „List z obozu”. Ukazuje ona losy małego chłopca, który ciężko pracując zarabia na utrzymanie młodszych braci. Matka obecnie przebywa na wsi, organizując żywność na czas wojennej gehenny, zaś ojciec jest „mieszkańcem” oflagu – więzienia dla polskich oficerów. Pewnego dnia w ich domu pojawia się jeniec – uciekinier z obozu. Mimo zagrożenia malec pozwala mu zostać.

Trzecia nowela przedstawia żydowską dziewczynkę – Mirkę, która nie ma już rodziców. Błąkając się samotnie po świecie trafia do doktora, którego gosposia zapewnia jej mieszkanie w polskim Domu dla Sierot. Dziewczynka otrzymuje nową tożsamość i już jako Marysia Malinowska przesłuchiwana jest przez gestapo. Niemcy usiłują zabrać ją do niemieckiego przytułku, gdyż urodą odpowiada wyznacznikom aryjskiej rasy.

To niezwykle wzruszający film, oddający realia wojennego koszmaru. Jest rewelacyjną lekcją historii, którą poznać powinien każdy Polak.

Bartek

 

Film ukazuje losy dzieci, usiłujących przeżyć wojenny koszmar. Pierwszy bohater nie ma szans na powrót do zbombardowanego domu, a tym bardziej odnalezienie rodziny. Na każdym kroku czyha na niego niebezpieczeństwo, zaś drogę wyznaczają serie pocisków i bomb, zrzucanych z niemieckich samolotów.

Głód zmusza bohaterów drugiej noweli do ekstremalnych zachowań. Mali chłopcy z piosenką „Dnia pierwszego września” na ustach żebrzą o pieniądze na cukierki. To ogromna ujma na honorze najstarszego z braci – syna polskiego oficera. Tę część filmu szczególnie polecałbym zamożnym obywatelom, którym niczego nie brakuje i nie interesuje ich los innych ludzi.

Reżyser doskonale oddaje uczucia umierających z głodu i okrucieństwo oprawców, zdolnych na ich oczach wrzucić kromkę w błoto. Nowela stawia nas w sytuacji, w której nie można nie mieć wyrzutów sumienia za każdą znieważoną „kruszynę chleba”.

Bohaterką trzeciej części filmu pt. „Kropla krwi” jest żydowska dziewczynka – Mirka. Musi ona zmienić tożsamość, by trafić do polskiego Domu Dziecka. Dzielnie sprzeciwia się decyzji faszystów, dążących do adoptowania jej przez niemiecką rodzinę.

Oby żadne dziecko nie musiało przeżywać takiej gehenny…

Jacek

 

Moim zdaniem film jest rewelacyjny. Potrafi wzruszyć do łez. Ukazuje losy dzieci, którym przyszło żyć w tamtych, tragicznych latach. Cieszę się niezmiernie, że wciąż powstają dzieła przypominające o drażliwych kartach polskiej historii. Nadal żywe są „świadectwa urodzenia” chłopców, na których ciążył obowiązek wychowywania młodszego rodzeństwa. Szczerze mówiąc nie rozumiem, dlaczego Żydzi byli aż tak znienawidzonym narodem. Czy „rasa panów” miała prawo bez skrupułów ich mordować? Czyżby holocaust stał się pasją Hitlera?

Ola

 

 

„Świadectwo urodzenia” to metryki kilkuletnich bohaterów – obywateli okupowanej Polski. Jeden z nich stanowi ekwipunek żołnierza Armii Krajowej. Skryty na wozie obok jęczącego z bólu rannego staje się towarzyszem podróży Józefa. Chłopiec usiłuje znaleźć rodziców zagubionych w bombardowanej stolicy. Końcowym etapem poszukiwań staje się piaszczysta pustynia, otoczona kordonem lasu.

Bohater drugiej części filmu wyrusza do miasta, w celu zapewnienia żywności młodszemu rodzeństwu. Gotuje posiłki i trzyma łobuziakom „żelazną dyscyplinę”. Mimo zagrożenia, jakim jest ukrywanie zbiegłego więźnia karmi go i powierza najcenniejszy skarb – odzież i pieczołowicie „pucowane” oficerki ojca. Nieustannie pisze listy do tego, który osadzony został w niemieckim obozie. Mieszkają niedaleko drutów kolczastych, obleganych przez nieznanych mężczyzn. Wkrótce pozostaje po jeńcach pusta przestrzeń i kilka baraków.

Tata został zabrany do niewoli, zaś mama zmarła. Oto nowa tożsamość Marysi Malinowskiej – żydowskiej Mirki z trzeciej części filmu. Maleńkie dziecko oczami pełnymi łez usiłuje przekonać bezwzględnych nazistów do pozostawienia jej na polskiej ziemi. Szczęśliwa rodzina na niemieckiej ziemi nie wchodzi w grę.

Pełna napięcia tragedia naszych rówieśników, których odwadze nie dorówna niejeden dorosły. Dojrzałość i odpowiedzialność kilkuletnich bohaterów to prawdziwe wyzwanie dla współczesnych mieszkańców wolnej przecież Polski.

Rafał

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge