„Cudze chwalicie…”

Wywiad z Panią mgr Lucyną Mruk

Cudze chwalicie,  swego nie znacie…”

 Szukamy idoli, kochamy sie w gwiazdach MTV, uwielbiamy aktorów, piosenkarzy,  prezenterów. Nie mamy pojęcia, że tuż obok nas są ludzie, od których warto się uczyć — pasjonaci, specjaliści, autorytety w swojej dziedzinie. Dziś przedstawiamy jedną z takich osób — panią Lucynę Mruk, narciarkę, koszykarkę, reprezentantkę Polski z wieloma sukcesami na koncie.

 

 

Z którego ze swoich sukcesów jest Pani najbardziej dumna i dlaczego ?
- Na pewno najbardziej dumna jestem z pierwszego Mistrzostwa Polski, na Wybrzeżu w 1996 roku.

Kiedy zdecydowała się Pani związać przyszłość z koszykówką ?
- To bardzo trudne pytanie, bo najpierw uprawiałam narciarstwo, ale zawsze bardzo lubiłam koszykówkę, jednak pani trener zawsze twierdziła, że jestem za niska. Dopiero później trener otworzył oczy i zobaczył ,że potrafię grać. Musiałam wybierać : albo narciarstwo, albo kosz.

Jak dostała się Pani do Reprezentacji Polski i ile miała Pani wtedy lat?
- Dostałam się dość późno, miałam chyba 26 lat, gdy zagrałam pierwszy raz. A jak, to wiadomo : praca, trening, zaangażowanie.

Jak kształciła Pani swoje umiejętności przed dostaniem się do reprezentacji?
- Trening przede wszystkim.

Czy Pani zdaniem w reprezentacji istnieje coś takiego jak przyjaźń, czy raczej wygrywa tylko i wyłącznie rywalizacja?
- Oczywiście, że przyjaźń istnieje, nie ma czegoś takiego, że rywalizacja wygrywa. Na pewno ona tam jest, ale nie najważniejsza.

Jak czuła się Pani wyjeżdżając za granicę z drużyną, wiedząc, że bardzo niewiele osób ma taką możliwość?
- Wyjazd za granicę był naprawdę niesamowitym wyróżnieniem. W tamtych czasach nie można było swobodne podróżować. Ja dzięki sportowi miałam okazję zwiedzić wiele wspaniałych miejsc.

Jakim cudem tak utytułowana zawodniczka         „ wylądowała”  w szkole jako nauczycielka wychowania fizycznego i trenerka koszykówki?
- Sprawił to zupełny przypadek. Były Pan Dyrektor ( Mirosław Sildatke, przyp. red.) był fanem koszykówki i często przychodził na moje mecze. Pewnego razu zaproponował mi pracę w swojej szkole, a jako, że moja kariera sportowa dobiegała końca -  zgodziłam się.

Czy mogłaby Pani wymienić zespoły, w których grała?
- Tak, to m.in Ślęza Wrocław, Spójnia Gdańsk, Lech Poznań, Fota Porta Gdynia, ŁKS Łódź. Najlepiej czułam się oczywiście na Wybrzeżu.

Jakie jest Pani ulubione wspomnienie związane z grą w reprezentacji?
- To trudne pytanie, bo każdy wyjazd był wyjątkowy i ciężko wybrać jeden, najlepszy.

Czy gdyby teraz można było coś zmienić, to wybrałaby Pani tę samą drogę życiową?
- Oczywiście, nic bym nie zmieniła. Zawsze moim marzeniem było skończyć studia, zagrać w Reprezentacji Polski i zostać trenerem. Moje marzenia się spełniły.

Dziękujemy za poświęcenie nam czasu.

Wywiad przeprowadziły uczennice Gimnazjum nr 3 w Wejherowie pracujące w redakcji gazetki szkolnej „Kontakt”

 

 

 

Sportowy Okrągły Stół.

Długo przygotowywaliśmy się do debaty przy „okrągłym sportowym stole”.Najpierw wywiesiliśmy na tablicy ogłoszeń pytania dotyczące debaty, później poprosiliśmy o wytypowanie delegacji składającej się z przynajmniej trzech osób z klasy i wyznaczyliśmy termin.

Debata odbyła się w czwartek o godz 15,30, w salce nad pływalnią.

Wypracowane pomysły:

1. Co konkretnie chcemy poprawić?

- wielu chłopców odpowiedziało, że chcą grać częściej w siatkówkę, piłkę ręczną, koszykówkę..

- wprowadzić coś nowego, np. tenis stołowy

- dla dziewcząt więcej ćwiczeń rytmiczno – ruchowych.

Nauczyć wszystkie III klasy gimnazjum poloneza, by zatańczyć go na koniec edukacji w gimnazjum.

Utworzyć boisko do siatkówki na dworze (najlepiej z piaskiem, by grać siatkówkę plażową).

2. Co można zrobić, by było lepiej?

- mobilizować do uczestniczenia w zajęciach wf, mówiąc o plusach ruchu.

- sprawić, by zajęcia na pływalni nie były obowiązkowe

3. Jakiego wsparcia potrzebujemy?

- przede wszystkim ze strony nauczyciela

- finansowego, np. na zakup kijków do nordic walking, bieżni 100 metrowe i rowerków treningowych.

4. Co można zrobić własnymi siłami?

- ćwiczyć na siłowni (przy szkole)

- przygotowywać przez uczniów lekcję na ocenę ( ciekawe ćwiczenia itp)

5. Co potrzebne jest z zewnatrz

- wsparcie rodziców.

 

 

Aqua Aerobic 23.10.2013

Lubimy środowisko wodne oraz ćwiczenia przy muzyce, ta forma jest idealna
dla nas.Spośród wszystkich dostępnych form fitness, właśnie aqua aerobik
powoduje najmniejsze obciążenie dla organizmu. Angażowane są tu wszystkie grupy mięśniowe,ćwiczenia natomiast są bardzo bezpieczne i efektywne.

Zajęcia prowadzi mgr Marzena Fehlauer

Mała zabawa biegowa 22.10.2013

W ostatnich dziesięcioleciach jesteśmy świadkami dynamicznego rozwoju nauki i techniki. Ludzie pochłonięci troską o wygodniejsze życie, coraz częściej zapominają o swojej biologicznej egzystencji. Ten stale zmieniający się styl życia i środowisko, w którym żyjemy, ujemnie oddziaływają na zdrowie i rozwój fizyczny. Również środki masowego przekazu ( telewizja, internet, ) z roku na rok zabierają coraz więcej wolnego czasu i zmuszają go do siedzącego trybu życia. Doskonałą okazję dostarczania dzieciom i młodzieży odpowiedniej dawki ruchu stwarzają zajęcia wychowania fizycznego na świeżym powietrzu.

zajęcia prowadzi mgr Marzena Fehlauer

Aerobik pod chmurką.

Aerobic- dance, lubimy ćwiczenia gimnastyczne przy muzyce jest to dobry sposób na rekreacje.

Zajęcia prowadzone są przez Panią mgr Marzenę Fehlauer.

Szachy – też są z klasą!

Zawody miejskie w szachach drużynowych.

WF nie musi być nudny.

Gry i zabawy na świeżym powietrzu.

 

css.php