Facebook jako narzędzie pracy na lekcjach języka polskiego.

W cyklu „Materiały eksperckie” polecamy tekst Jolanty Vetter, nauczycielki w I LO w Ostródzie i liderki edukacji medialnej o tym, jak wykorzystać popularny Facebook w pracy z uczniami.

O Facebooku napisano dużo – dobrego i złego. Dzieci i młodzież przestrzega się od najmłodszych lat przed zagrożeniami wynikającymi z bycia w świecie wirtualnym. W szkole często nie docenia się  tego medium jako źródła wiedzy i pomocy naukowej Często słyszę od swoich kolegów – nauczycieli: „nigdy nie założę konta na fb!” jako deklarację świadomości, wolności i dbania o tajemnicę danych. A przecież to jest świat naszych uczniów! Nie uda się osiągnąć z nimi porozumienia i nie można znaleźć wspólnego języka z młodzieżą, jeśli nie wie się, co ją interesuje, jakie są powszechnie udostępniane demoty czy wydarzenia, w których biorą udział.

Na bazie samego Facebooka można zrealizować lekcje dotyczące ochrony danych, umiejętności udostępniania ich innym, zajęcia poświęcone zjawiskom życia kulturalnego, społecznego i politycznego. Mnie najbardziej interesuje komunikacja językowa w Internecie (na Facebooku), jej specyfika w odróżnieniu od języka innych mediów. Komunikacja internetowa jest bowiem, jak pisze Marian Bugajski, powiązana z innymi mediami, które stanowią dla niej naturalne tło. Jest językiem zindywidualizowanym, wymykającym się z powszechnych definicji współczesnej polszczyzny. A przede wszystkim w komunikacji internetowej zaciera się granica między nadawcą a odbiorcą komunikatu medialnego. Stają się oni raczej uczestnikami komunikacji. Wiąże się to ze swobodą korzystania z języka.

Taką swobodę zapewnia także wiek uczestników aktu komunikacji. Są to zazwyczaj ludzie młodzi, choć nie jest przyjęte podawanie wieku – można się go domyśleć z zasobu słownictwa, przedstawianej tematyki czy specyficznych zachowań i rzeczywistości, w której się obracają. Charakterystyczną cechą języka tej grupy, zarówno w komunikacji internetowej na różnego rodzaju forach, jak i na Facebooku są elementy graficzne, które są formą wirtualnych zachowań (dla przykładu podaję stronę, na której jest cały wachlarz emocji wyrażanych przez emotikony: http://artykuly.softonic.pl/emotikony-na-facebook-czy-znasz-je-wszystkie).

Jan Grzenia wskazuje na podstawowe właściwości komunikacji językowej w Internecie. Określa je jako: dialogowość, spontaniczność, kolokwialność, sytuacyjność, multimedialność, hipertekstowość, hierarchiczność (chodzi przede wszystkim o kolejność wpisów i komentarzy), możność zautomatyzowania procesu tworzenia wypowiedzi, dynamiczność, nieograniczony zasięg i trwałość. Znajdują one zastosowanie również na fejsbukowych wpisach i w komentarzach.

Nieco innym zagadnieniem jest  pisownia internetowa, która rządzi się prawami innymi niż powszechne zasady orografii (choć sprowadzenie pisowni internetowej tylko do ortografii Jan Grzenia uważa za uproszczenie, na użytek tego ćwiczenia ograniczymy się do niej). Tak więc, zgodnie z nią, coraz częściej spotykamy powyższą formę pisowni nazwy tego portalu: fejsbuk. Inne najczęściej używane zabiegi ortograficzne to wersaliki, zwielokrotnienie liter i znaków interpunkcyjnych, stosowanie asterisków – najczęściej jako formy cenzury (gwiazdki na ukrycie wulgaryzmu) oraz oznaczanie reakcji odbiorcy w sposób niewerbalny, najczęściej w postaci hehehe, lol.

Powyżej zarysowane skrótowo informacje niezbędne są do tego, by wspólnie z uczniami wykorzystać na lekcji medium, jakim jest fejsbuk. Zaproponowałam młodzieży (klasa 2 humanistyczna liceum ogólnokształcącego) lekcję powtarzającą romantyzm w postaci analizy dwóch postów ze strony fejsbukowej  Facecje https://www.facebook.com/Facecje/timeline. Facecje – to fikcyjne konta fejsbukowe przypisane   historycznym postaciom: pisarzy, królów czy innych znanych osób, które „tworzą” wpisy na stronie, wrzucają selfie i hejtują się jak zwykli użytkownicy Internetu. O twórcach tej strony (także książki) można przeczytać tutaj http://stylzycia.newsweek.pl/facecje-na-facebooku-ksiazka-facecji-kim-sa-tworcy,film,370469.html

Dwa wpisy z tej strony posłużyły  mi do lekcji powtórkowej z uczniami:

Wpis 1

1

Wpis 2

2

Na ich podstawie można wskazać na kilka aspektów, które stanowiły przedmiot rozważań na lekcji:

WPIS 1

1)    Ustalenie wzajemnych relacji między Mickiewiczem a Słowackim i Krasińskim na podstawie pierwszego wpisu Słowackiego o charakterze prześmiewczym i wulgarnym (Pan Sradeusz), a także lajk od Krasińskiego; ponadto ostatni wpis Słowackiego (niemożność pogodzenia się dwóch Wielkich  – przywołanie polemiki z Beniowskiego)

Wskazanie na konto Krasińskiego (oznaczonego jako Krasicki nieprzypadkowo – uczniowie często mylą nazwiska tych twórców, a poza tym powyżej w lajku jest nazwisko zapisane w poprawny sposób)

2)    Analiza języka wpisów fejsbukowych i ich specyfiki (patrz: materiały wyżej). Wskazanie na wyraz suche  i określenie jego źródła (suchar – nieśmieszny dowcip).

Nawiązania literackie i ich rola (komentarz Mickiewicza i wiersz Polały się łzy..).

Zwrócenie uwagi na hejt Mickiewicza wali siurem. Uczniowie początkowo reagują na niego śmiechem, co jest naturalne, ale potem rozpoczynają sami dyskusję na temat hejtu w ogóle, czy  – ku mojemu zaskoczeniu – na temat tego, czy wolno drwić z narodowych świętości (czy za taką można uznać Mickiewicza?) Czy wolno było włożyć te słowa w usta Mickiewicza? Czy wolno było twórcom taki wpis stworzyć? Można się powołać na zasady netykiety (mówi o nich np. Leszek Olszański, wskazując na praktyczne ich zastosowanie)

WPIS 2

1)    W tym wpisie na pierwszy plan wysuwa się humor językowy i sposoby jego osiągania. Uczniowie są proszeni o wskazanie różnych sposobów jego osiągania: wieloznaczność wyrazów (grobowa atmosfera, kryptoreklama, rozłóż się, czy sama nazwa grupy: Krypty na Wawelu. Grupa zamknięta), nawiązania literackie (np. parafraza, cytat: padnie jak fortepian Szopena), używanie języka młodzieżowego przez postaci historyczne (złamanie zasady decorum).

Analiza hasztagów jako przykładu humoru słownego

2)    Analiza pozawerbalnych środków przekazu: wskazanie ich, ale także odczytanie uczuć piszącego, np. komentarz Ziemi z grobu Norwida: GLEBA FRAJERZE! Heheheh wkrętka ;) .

Taka lekcja, oprócz realizacji założeń programowo – dydaktyczno – wychowawczych,  pozwoli uczniom na zapoznanie się z inną stroną fejsbuka, niż te, z którymi najczęściej mają do czynienia. Pokazuje, że fb nie służy jedynie jako środek do wykreowania swojego wizerunku za pomocą selfie, ale może być także źródłem, do którego można nawiązać w tak szacownej i poważnej instytucji, jaką jest szkoła i lekcja języka polskiego ;)

Źródła:

1)    Marian Bugajski, Język w komunikowaniu. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2006

2)    Jan Grzenia, Komunikacja językowa w Internecie. Wydawnictwo Naukowe PWN. Warszawa 2006

3)    Leszek Olszański, Dziennikarstwo internetowe. Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne. Warszawa 2006

 

Jolanta Vetter,

liderka edukacji medialnej CEO. Pracuje w Liceum Ogólnokształcącym nr 1 w Ostródzie. Uczy języka polskiego i wiedzy o kulturze. Interesuje się językiem współczesnych mediów i manipulacją językową. Zajmuję się także popularyzacją poezji. Uczy młodzież świadomego odbioru współczesnych mediów, krytycznego podejścia, a także racjonalnego korzystania z medialnych przekazów.

Ten wpis opublikowano w kategoriach: Bez kategorii, Edycja 2015/16, Inspiracje, Materiały pomocnicze, Młodzi i media, Teksty eksperckie. Dodaj do zakładek ten link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge