Filmy festiwalowe

Maj miesiącem festiwali filmowych. Najpierw była Gdynia, z której ze Złotymi Lwami wyjechali twórcy filmu „W ciemności”. Później Sztokholm, tam z kolei na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Junior „Sala Samobójców” Jana Komasy otrzymała główną nagrodę  – Brązowego Konia. I oczywiście Cannes  z triumfującym po raz drugi Michaelem Hanekem (pierwszą Złotą Palmę otrzymał w 2009 roku za „Białą wstążkę”). W Warszawie przed kilkoma dniami zakończył się 9. PLANETE DOC FILM FESTIVAL – jeden z najważniejszych festiwali filmów dokumentalnych w Europie. W Wiedniu natomiast odbywa się  pierwsza edycja „Let’s Cee Film Festival”  na którym prezentowane są filmy fabularne i dokumentalne z krajów Europy Środkowo- Wschodniej (pięć filmów z Polski), a w Krakowie do 3 czerwca można oglądać najnowsze produkcje krótkometrażowe i dokumentalne na 52 Krakowskim Festiwalu Filmowym 

Niektórzy zapewne powiedzą, że festiwale są jedynie dla ludzi z branży – filmowców, bo przecież raczej żaden „zwykły widz” do Cannes czy Sztokholmu nie jeździ (tam szczególnie warto byłoby zajrzeć, bo filmów robionych z myślą o młodzieży, w polskiej kinematografii, jest jak na lekarstwo). Nawet jeśli „nie bywa”, to w dobie wszechobecnej, natychmiastowej informacji, nie trudno jest śledzić przebieg festiwalu filmowego, siedząc w domu przed ekranem komputera. Wiadomo, filmu się nie obejrzy, ale przebrnąwszy przez relacje korespondentów  (z Cannes polecam artykuły Tadeusza Sobolewskiego), kroniki festiwalowe, recenzje krytyków filmowych, można wyrobić sobie pogląd/”ogląd” i „wynotować” filmy godne uwagi.  Zrobić listę i czekać z nadzieją, że za kilka miesięcy pojawią się na ekranach kin (choć już z góry wiadomo – nie wszystkie). Najgorzej z krótkim metrażem i dokumentem, tymi gatunkami, które rzadko pojawiają się w kinach, mimo tego, że ostatnimi czasy, cieszą się coraz większym zainteresowaniem.

Ta tendencja jest również widoczna wśród młodzieży realizującej swoje pierwsze filmy. Świadczy o tym nagroda przyznana Bartoszowi Markowi Horodeckiemu z I Liceum Ogólnokształcącego  im. Tadeusza Kościuszki w Bielsku Podlaskim podczas III edycji Konkursu Filmowego Filmoteki Szkolnej Akcja! za etiudę filmową pt. „Sąsiedzi”. Jest to przejmujący dokument o pamięci. O współistnieniu społeczności katolików, prawosławnych i żydów w przedwojennym miasteczku Orla oraz o okazywanym obecnie szacunku, bądź jego braku dla odmienności kulturowej, religijnej, narodowej. Również tę krótką, zaledwie pięciominutową etiudę można dopisać do listy filmów festiwalowych, które trzeba zobaczyć. „Sąsiedzi” to film o tolerancji i jej braku, antysemityzmie, który przejawia się w akcie wandalizmu dokonanym na murach miejskiej synagogi. Tym bardziej warto obejrzeć go z uczniami, ponieważ jest zrobiony jest przez licealistę, ich rówieśnika. Nie dość, że traktuje o sprawach nade wszystko ważnych, to pokazuje młodym ludziom, iż realizować filmy mogą nie tylko specjaliści, a z interesującym tematem i może nie małym wkładem pracy (nie wolno się jednak zrażać), jest to w zasięgu ręki/kamery każdego ucznia.

 

YouTube Preview Image

 

Anna Litwiniuk

Leave a Reply

 

*

CommentLuv badge
css.php