Co obejrzeć na koniec roku szkolnego?

Rok szkolny już prawie dobiegł końca. Oceny wystawione, zatwierdzone na radzie pedagogicznej, pozostaje już tylko wypisać świadectwa i dyplomy dla uczniów. Lekcje są, ale jakby ich już nie było. Widmo zagrażających kartkówek, testów, klasówek zniknęło, przynajmniej na najbliższe dwa miesiące. W klasach zapanowało ogólne rozluźnienie – wakacje na horyzoncie.

Ostatni tydzień roku szkolnego to czas przeznaczony na najróżniejszego rodzaju wyjścia poza mury szkolne – wycieczki, lekcje muzealne, czy wreszcie kino…

Wybieracie się gdzieś do kina ze swoimi uczniami? Jakie filmy proponujecie na te ostatnie dni roku szkolnego?

Może tym razem kino rozrywkowe? Grają jeszcze polecanych przez Annę Karp Nietykalnych, a ten film naprawdę warto zobaczyć. Z obecnego repertuaru można wybrać jeszcze takie filmy jak: serbskiej produkcji – Montevideo, smak zwycięstwa, o belgradzkiej drużynie piłkarskiej (tak akurat w temacie EURO), która odniosła zwycięstwo w Pierwszych Piłkarskich Mistrzostwach Świata w 1930 roku. Albo film pt. Hotel Marigold z plejadą aktorów brytyjskich (wystarczy wspomnieć, że grają tam Judi Dench , Bill Nighy , Maggie Smith i Tom Wilkinson). A może coś z produkcji hollywoodzkich? Na ekrany kin zawitały ostatnio dwie, zupełnie odmienne interpretacje, a właściwie wariacje na temat jednej z najsłynniejszych baśni braci Grimm Królewny Śnieżki – filmy fantasy Królewna Śnieżka i Królewna Śnieżka i Łowca.

 

YouTube Preview Image

 

Jeśli nie planujecie wyjścia do kina, to może zechcecie przenieść się w świat rzeczywistości absurdu PRL i obejrzycie wraz z uczniami którąś z komedii Stanisława Barei. Kilka z nich znajdziecie, w wolnym dostępie – bezpłatne, na portalu VOD.

 

Anna Litwiniuk

7 Responses to “Co obejrzeć na koniec roku szkolnego?”

  1. Anna Józefiak says:

    Wyjście do kina w ostatnim tygodniu roku szkolnego to dobre rozwiązanie. W Toruniu mamy jednak problem, ponieważ repertuar kinowy jest bardzo wąski. Rzeczywiście, można by pójść na „Nietykalnych” – film wspaniały, przezabawny, a jednocześnie dający do myślenia. Ale pora projekcji jest nieodpowiednia jak na warunki szkolne. Film „Królewna Śnieżka i Łowca” ma wśród moich znajomych i uczniów niepochlebne opinie, więc nie zaryzykuję. Pozostałe tytuły nie mieszczą się w ramach założeń edukacyjnych. Szkoda, że toruńskie kino nie pomyślało o młodzieży i nauczycielach, którzy – aby przyspieszyć nadejście wakacji – z chęcią wybraliby się na seans…

  2. Magdalena Rudnicka says:

    W Olsztynku mamy komfortową sytuację. Lokalne kino udostępniło nam (Zespołowi Szkół)swoją salę (tu działa nasz DKF) i zaplanowaliśmy dla naszych uczniów spotkanie filmowe w czwartek Śmiechowo – filmowo. Czas na wakacje !. Członkowie DKF przygotowali propozycje i przeprowadzili sondę wśród uczniów. Co ciekawe, współczesny repertuar kinowy był poddany ostrej krytyce (brak interesujących i zabawnych propozycji) więc… nie ma jak stare wypróbowane komedie z czasów PRL, oczywiście wakacyjne. I tak zaproponowaliśmy Podróż za jeden uśmiech, film z serii Pan samochodzik, Rejs. Ważne, że to uczniowie sami zorganizowali tę imprezę, wykonali plakaty i zaprosili uczniów z innych szkół (LO I i gimnazjów. Nauczyciele spokojnie mogą oddać się papierkom, a młodzież – temu, co naprawdę lubią, czyli oglądaniu filmów.

  3. a_litwiniuk says:

    Sytuacja rzeczywiście komfortowa, ale i godna pozazdroszczenia! Świetnie, że to właściwie uczniowie są organizatorami tego przedsięwzięcia i że integruje ono młodzież z różnych szkół. A sam pomysł, seansu poza murami szkoły, przygotowanego przez uczniów i dla uczniów przy współpracy z lokalnym kinem stanowi bardzo dobry przykład dla innych – da się coś takiego zrealizować.

    Udanego spotkania filmowego!

  4. Ewa Magdziarz says:

    Rzeczywiście warto ostatnie lekcje poświęcić filmowi. W Krasnymstawie trwa remont domu kultury, więc pozostają nam projekcje w szkole. Ja zaplanowałam w ostatnim tygodniu obejrzenie na lekcjach fragmentów adaptacji filmowych lektur szkolnych. W ciągu roku realizuję w ramach działań MDKF „Iluzjon”cykl „Lektury szkolne na ekranie”. W związku z różnymi ciekawymi działaniami filmowymi, które realizuję oprócz tych zaplanowanych, brak mi czasu na projekcje adaptacji lektur. Mam nadzieję, że w ostatnim tygodniu nadrobię zaległości, chociaż intensywnie przygotowujemy się do realizacji 2. edycji letniego projektu „Kręćmy film!”.

  5. Anna Józefiak says:

    Pani Magdo! Świetny pomysł, warty naśladowania! Robi wrażenie zwłaszcza zaangażowanie uczniów w wybór repertuaru. Podziwiam i Panią, i młodzież. Moje „dzieci”, prawie pełnoletnie, nie mogły dojść do porozumienia w kwestii wyboru filmu na lekcję. Czasem mam wrażenie, że lepiej postawić uczniów przed faktem dokonanym i włączyć film wybrany przez siebie. Pani przykład jest jednak dowodem na to, że są zespoły zgrane i można przekazać im inicjatywę. Gratuluję i życzę powodzenia!

  6. luzak says:

    to prawda pomysł wart uwagi, tym bardziej, że ostatnie dni szkoły to taki „lajtowy” okres, kiedy właściwie nic ważnego sie już nie dzieje. Warto to zmieniać.
    pozdrawiam

  7. atlas says:

    swoją drogą, przecież mamy uczyć tych młodych ludzi kultury, co nie oznacza wyłącznie literatury…

Leave a Reply

 

*

CommentLuv badge
css.php