Archive for Sierpień, 2012

Transatlantyk wypłynął po raz drugi!

czwartek, Sierpień 16th, 2012

Od wczoraj, Poznań ponownie żyje filmem, rozpoczął się bowiem Międzynarodowy Festiwal Filmu i Muzyki – Transatlantyk . Potrwa przez następne siedem dni, aż do 22 sierpnia. Druga edycja tego wydarzenia niesie ze sobą wiele atrakcji. Organizatorzy przygotowali aż 18 sekcji tematycznych w tym: nowe kino niemieckie, skandynawskie, wiosnę arabską, kino kulinarne, nowe polskie dokumenty czy Oskary 2012 -  nominacje nieanglojęzyczne , a także panoramę czyli filmy nagradzane na świecie. W tym roku do wyboru mamy ich aż 170.

 

Oprócz projekcji, tak jak i podczas Animatora, czekają na nas warsztaty, zarówno filmowe, teatralne jak i muzyczne. Warto zajrzeć na stronę:

 

http://www.transatlantyk.org/public/upload/files/program-master-classes.pdf

 

Dla zmęczonych oczu, idealnym odpoczynkiem będą  eliminacje do dwóch konkursów kompozytorskich, odbywających się od soboty do poniedziałku w Teatrze Wielkim. Kompozytorzy po obejrzeniu fragmentu filmu, w krótkim czasie, na żywo będą musieli zaprezentować swoja propozycję muzyki.

A oto  muzyka ubiegłorocznego zwycięzcy -  Transatlantyk Young Composer 2011:

 

YouTube Preview Image

 

Warto dodać, że TVP Kultura codziennie, do 22.08. po godzinie 20.00, nadaje reportaż dotyczący kolejnych dni Festiwalu. Na stronie telewizji znajdziecie również nagranie z koncertu inaugurującego II edycję Festiwalu.

 

Na koniec, dla niezdecydowanych, adres oficjalnej strony Festiwalu:

http://www.transatlantyk.org/pl/

oraz festiwalowy spot:

 

YouTube Preview Image

 

Serdecznie zapraszam do Pyrlandii, wydarzenie zapowiada się naprawdę ciekawie :)

 

Katarzyna Czubińska

 

I Mazurski Festiwal Filmowy – Ryn 2012

środa, Sierpień 15th, 2012

Na kulturalnej mapie Warmii i Mazur pojawiła się w końcu impreza filmowa, i to całkiem udana. Żałuję, że dowiedziałam się o niej przypadkowo i w już w trakcie jej trwania, a warto było zajrzeć do niewielkiej miejscowości Ryn, pięknie położonej nad jeziorem o tej samej nazwie. Niestety zawitałam tam na jeden dzień tej trzydniowej imprezy (10 – 12.08. 2012).

Zorganizowali ją: młodzi kinomani ze Stowarzyszenia Filmdependent, Ryńskie Centrum Kultury oraz Hotel Zamek Ryn. Zaprezentowano 45 filmów, retrospektywy czterech polskich reżyserów: Jerzego Skolimowskiego, Piotra Szulkina, Wojciecha Marczewskiego i Krzysztofa Zanussiego – trzej ostatni spotkali się z widzami. Przypomniano ich głośne, nagradzane, ale też i zapomniane filmy.

Niezwykłym gościem festiwalu był turecki reżyser młodego pokolenia Cagan Irmak, który na zaproszenie MFF, był po raz pierwszy w Polsce. Przedstawiono trzy jego filmy, dotychczas nieznane w Polsce. Mimo że Nowe Horyzonty w 2010 r. miały w swoim programie sekcję turecką, to kino tego kraju jest mało znane. Filmy Irmaka odkrywają nam współczesne oblicze Turcji, relacji między pokoleniami („Mój ojciec i mój syn”) czy motyw samotności (”Samotność mężczyzny”). Organizatorzy ciekawie skonstruowali program – nie wiem, czy było to zamierzone – bo między projekcjami kina tureckiego i spotkaniem z C. Irmakiem pokazali film W. Marczewskiego „Ucieczka z kina wolność”, a zaraz po nim zaprosili Wojciecha Marczewskiego na spotkanie z widzami. Dało to ciekawy efekt, sposób podejścia do kina dojrzałego, znakomitego, utytułowanego reżysera polskiego z tureckim młodym pokoleniem. Punkt wyjścia obu jest podobny – obserwacja istniejącego wokół nas świata i gdyby tak dobrze posłuchać i przyjrzeć się realizacjom obu panów, to wygrywa uniwersalizm podjętych motywów. Publiczność obejrzała tez filmy węgierskie, chorwackie, słowackie, hiszpańskie. Organizatorzy mają intencję prezentowania filmów niszowych, chociaż przedstawili też produkcje festiwalowe.

Na festiwalu miał premierę lokalny krótki metraż, film „Bracia” Mateusza Placka z Warmińskiej Inicjatywy Filmowej.

Podziw budzi rozmach imprezy tym bardziej, że zorganizowali ją naprawdę młodzi ludzie, w regionie, który nie ma żadnej profesjonalnej filmowej instytucji mogącej wesprzeć taką inicjatywę. Prof. Marek Sokołowski z Uniwersytetu WM, będący przewodniczącym Rady Artystycznej Festiwalu, zagwarantował jej dobry poziom merytoryczny.

Czekam na następną edycję, bo była to pierwsza od 30 lat filmowa impreza w regionie. A jeśli zostanie zapał, to wróżę tej imprezie całkiem niezły sukces. Tak więc zapraszamy na Mazury.

 Więcej informacji o festiwalu tutaj.

Magdalena Rudnicka

Oszukać przeznaczenie

poniedziałek, Sierpień 6th, 2012

Oszukiwanie rzeczywistości jest kuszące. Zmiana biegu historii może być niezłą zabawą, a zabawa faktami i fikcją kreatywnym zadaniem.

Mockumentaries, bo o tym gatunku filmowym mowa, są co raz bardziej popularne, ale swoje korzenie mają jeszcze w latach 40-tych i słynnej audycji radiowej Orsona Wellsa „Wojna światów”. Sama nazwa pochodzi od połączenia wyrazów mock, czyli udawany, nieprawdziwy i documentary – czyli dokumentalny.

„Wymyślone” dokumenty – filmy udające prawdziwe historie to świetny pomysł na wprawkę filmową i na poznanie reguł jakimi rządzi się dokument, bo trzeba dobrze poznać ten gatunek, żeby stworzyć jego pastisz.

Oglądanie mockumentów może być również przyczynek do dyskusji na temat moralności filmowca i siły (słabnącej?) przekazu filmowego. Na ile można drwić z publiczności, na ile jest to manipulacja? I na ile sam film dokumentalny może stać się manipulacją.

Piszę o tym przy okazji festiwalu Dwa Brzegi, który w zeszłym roku zorganizował wraz z portalem milionyou.pl konkurs na mockument dotyczący zeszłej edycji festiwalu. Czy to nie świetny pomysł, konkurs na film dotyczący festiwalu filmowego?

A poniżej film stworzony na inny konkurs organizowany również przez portal milionyou.pl we współpracy z organizatorami Przystanku Woodstock – „Polska 20 lat później”

YouTube Preview Image

Więcej informacji o samym gatunku znajdziecie tutaj

Czy widzicie jeszcze jakieś zastosowania mockumentów?

Ola Czetwertyńska

css.php