69. Festiwal Filmowy w Wenecji

W środę rozpoczął się 69 Festiwal Filmowy w Wenecji. W konkursie głównym o Złotego Lwa powalczy 18 tytułów- niestety nie będzie w tym znamienitym gronie przedstawicieli polskiego kina. Jedynym akcentem znad Wisły była gala otwarcia, którą poprowadziła aktora polskiego pochodzenia Katarzyna Smutniak.

Tegoroczna impreza na wyspie Lido upływa pod znakiem kryzysu- nie chodzi wyłącznie o tak dobrze znany nam kryzys finansowy, ale także kryzys wartości. Odnosząc się do tematyki przywiezionych na weneckie Lido filmów prowadząca galę mówiła: Żyjemy w trudnych latach, a kino jak lustro je odzwierciedla; opowiada o kryzysie, globalizacji, uprzedzeniach, pracy, emigracji, eutanazji, śmierci.

Pustym krzesłem uhonorowano także nieobecność wspaniałego irańskiego reżysera Dżafara Panahiego, który został skazany na karę więzienia i 20-letni zakaz wykonywania pracy twórczej. Żądamy jego uwolnienia i wolności dla wszystkich ludzi kina- powiedziała  polska aktorka w imieniu zgromadzonych.

Festiwal zainaugurowała projekcja pozakonkursowa autorstwa indyjskiej laureatki Złotego Lwa Miry Nair- The Reluctant Fundamentalist. Film jest swego rodzaju manifestem przeciwko wszelkim ekstremizmom, opowiada historię Pakistańczyka mieszkającego w Stanach Zjednoczonych, który po zamachach 11 września zmuszony jest z racji swego pochodzenia do opuszczenia Ameryki.

W tym roku przewodniczącym jury jest pochodzący z Wielkiej Brytanii reżyser Michael Mann. W skład jury weszli też reżyserzy: Matteo Garrone z Włoch, Pablo Trapero z Argentyny , Ursula Meier ze Szwajcarii, Izraelczyk Ari Folman i Peter Ho-Sun Chan z Hong Kongu oraz aktorki Laetitia Casta i Samantha Morton, performerka z Serbii Marina Abramovic.

18 filmów będzie się ubiegało o najwyższe trofeum w postaci Złotego Lwa. Za faworyta do złotego tytułu uważany jest film Paula Thomasa Andersona The Master.  Jego akcja rozgrywa się w USA po II wojnie światowej, charyzmatyczny intelektualista zakłada sektę religijną.

W konkursowej 18 znalazły się także 3 filmy włoskie- m.in.  oparty na faktach film pt. Śpiąca królewna- jest to niezwykle dramatyczna opowieść o prawie do godnej śmierci.  Włoszka Eluana Englaro zapada w nieodwracalny stan wegetatywny, ojciec dziewczyny robi wszystko by sąd zezwolił na eutanazję,  tymczasem w 2009 roku sytuacja w kraju jest napięta- rząd urzędującego premiera Silvio Berlusconiego przy wsparciu Kościoła walczą by nie dopuścić do odłączenia aparatury.

W konkursie są jeszcze dwa inne dzieła z Włoch: „E stato il figlio” („To syn”)Daniele Cipri – obraz życia na Sycylii oraz „Un giorno speciale” ( Wyjątkowy dzień) Franceski Comencini, portret współczesnej młodzieży.

Festiwal potrwa do 8 września.

Jak sądzicie czy film jest właściwym środkiem by rozmawiać o wartościach?

red. Sara Malinowska

Źródło: Rzeczpospolita

YouTube Preview Image

One Response to “69. Festiwal Filmowy w Wenecji”

  1. Magdalena Rudnicka says:

    Właśnie wczoraj poznałam wyniki festiwalu. Cieszę się, że główna nagrodę dostał film Litość, z chętnie oglądanej przeze mnie kinematografii koreańskiej, w reżyserii Kim Ki-Duka. To już drugi doceniony przez Wenecję film tego twórcy – wcześniej Pusty dom. Po dłuższej przerwie i ascetycznym Arirangu (rodzaj katharsis) artysta twierdzi,że film Litość jest „nowym początkiem”. Czekam na polską premierę tego filmu. No i trudny, bardzo kontrowersyjny Raj. Wiara-nagroda specjalna.

Leave a Reply

 

*

CommentLuv badge
css.php