Posts Tagged ‘halo echo’

Halo Echo w Głuchołazach

czwartek, Czerwiec 6th, 2013

Zaproponowałam głuchołaskim przedszkolakom udział w interesującym wydarzeniu: II Ogólnopolskim Przeglądzie Dziecięcych Filmów Animowanych „Halo Echo”. Formuła Przeglądu opiera się na zorganizowaniu centralnego przeglądu filmów animowanych stworzonych przez dzieci z całej Polski – w tym roku odbył się on w Poznaniu – a następnie pokazów w różnych ośrodkach kulturalnych. Głuchołazy znalazły się wśród 10 organizatorów echo-Przeglądów, wśród takich dużych miast jak Warszawa, Kraków, Wrocław, Katowice, Łódź!

Kiedy dowiedziałam się o Przeglądzie, skontaktowałam się z organizatorami i spytałam, czy również Głuchołazy mogą uczestniczyć w „Halo Echo”.
Postanowiłam zorganizować Przegląd dla przedszkolaków w kinie w Centrum Kultury. W organizacji imprezy pomogła mi pracująca w Centrum Kultury bibliotekarka: Małgorzata Osiadły. W programie znalazło się kilkanaście filmów z „Halo Echo” oraz zrealizowane przez głuchołaskie dzieci „Abecadło”. Prezentowane filmy różniły się tematyką i technikami wykonania, ale łączył je dziecięcy punkt widzenia świata. Można było zobaczyć zanimowane legendy, zabawne wymyślone historyjki, prawdziwe wspomnienia osób starszych, obrazy interpretujące muzykę oraz abstrakcyjne opowieści rozgrywające się w barwnych światach pełnych fantastycznych bohaterów takich jak: kosmiczny różowy ślimak na kółkach, świnka ze skrzydłami, kosmici, syrenka i bohaterski lis, który ją uratował. Nie zabrakło też poważniejszych filmów. Jeden z nich – „Czeczenia” w przystępny sposób ukazuje kulturę Czeczeni, a także wyjaśnia zjawisko emigracji. Przed każdym filmem robiłam krótkie wprowadzenie – mówiłam o technice i tematyce filmu. Po pokazie odbyła się sesja zdjęciowa. Poprosiłam też wychowawców, by porozmawiali z dziećmi o ich wrażeniach i odczuciach, ponieważ nie wszystkie filmy były łatwe w odbiorze. (Niestety nie było na to czasu w kinie).

Jedno z przedszkoli zaprosiło mnie na filmową rozmowę następnego dnia. Dzieciom podobały się filmy. Zaskoczyło mnie, jak dużo zapamiętały i zrozumiały (miałam spotkanie z najmłodszymi uczestnikami naszego przeglądu – czterolatkami). Chętnie opowiadały o filmach, które widziały i innych, które lubią. Poopowiadałam im o animacji poklatkowej, a także wprowadziłam w zagadnienie legalnej kultury. Było to bardzo miłe spotkanie :-)

Filmy prezentowane podczas Przeglądu nie są łatwe w odbiorze . Nie przypominają disneyowskich obrazów ani tym bardziej bajek, z którymi dzieci stykają się w telewizji, dlatego warto je pokazywać. W ten sposób wychowuje się świadomych, wymagających odbiorców kultury. Ważne jednak, aby potem dzieci mogły porozmawiać o tym, co widziały, o swoich odczuciach. Cieszę się, że głuchołaskie przedszkolaki miały możliwość zetknięcia się z inną estetyką niż ta prezentowana na kanałach dziecięcych. Głuchołaskie dzieci miały okazję zetknąć się z filmami, jakich nie widziały i do jakich nie są przyzwyczajone, a jednak spodobały im się one. Dzieci reagowały bardzo żywiołowo, śmiały się, czasem bały, ale wyszły z kina zadowolone. Natomiast panie nie wszystkie były zadowolone – pojawiły się głosy, że dzieci były za małe na „takie” filmy, a poza tym nie we wszystkich wiadomo, o co chodzi…W większych miastach dzieci mają możliwość zetknięcia się z inną estetyką niż proponowana przez dziecięce kanały telewizyjne, mogą uczestniczyć w pokazach filmów dla dzieci albo porankach. W miasteczkach takich jak Głuchołazy edukacja filmowa jest zaniedbywana. Filmy dla dzieci w kinach pojawiają się „z okazji…” (np. Mikołaja lub Dnia Dziecka) i najczęściej są to komercyjne produkcje, które w innych miastach grane były kilka miesięcy wcześniej.

Magda Nogaj

css.php