Przygotowania do filmu.

Mam zamiar nakręcić tę etiudę na dwie kamery. Jedną z nich będzie kamerka sportowa GoPro, a drugą, ta wbudowana w mój telefon.

Korzystając z dogodnych warunków atmosferycznych nagrałem już czterogodzinny timelaps chmur oświetlanych przez zachodzące słońce.

YouTube Preview Image

Nie mam jeszcze sprecyzowanego miejsca, w którym będę nagrywał, dlatego nie udostępniam żadnych zdjęć związanych z planem filmowym.

Teledyskiem internet stoi.

Nie byłbym sobą, gdyby teledysk, który wybrałem nie był przesiąknięty tajemniczym klimatem. Dlaczego mnie inspiruje? Ponieważ, oglądając go mogę poczuć wolność, która jest na wyciągnięcie ręki. Jestem tylko ja i moja pasja, dzięki której mogę podążać przez świat w taki sposób jak tylko mi się zamarzy.

YouTube Preview Image

Reżyserem tego wideo jest Aoife McArdle.

Moje Top 10 reżyserów i trochę o filmie polskim.

„Macie jakiś ulubiony polski tytuł?” – Nie mam swojego ulubionego polskiego filmu, chociaż gdybym miał się na jakiś zdecydować to byłby nim „Hardkor Disko„. Jest to ciekawa i zaskakująca historia okraszona niesamowitym, mrocznym klimatem. Zdecydowanie pozycja godna uwagi.

„A co wy myślicie o polskim filmie?” – Bardzo ubolewam nad faktem, że szeroko rozumianą publiczność bawią kolejne komedie romantyczne, nastawione na zapewnienie łatwej rozrywki, bez odrobiny polotu. No cóż, jest popyt, jest i podaż. Właściwie to nawet nie chciałbym poruszać tematu gustu masowego. Niestety, tego rodzaju filmy sprawiają, że oceniam obecne polskie kino, po jego okładce. Czyli, gdy tylko słyszę o nowym filmie z rodzimego podwórka odwracam głowę i uciekam jak najdalej. Jedyne co jest mnie w stanie przekonać do obejrzenia polskiej produkcji, jest polecenie jej przez osobę, której ufam w kwestii gustu filmowego. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że obecnie powstało kilka wartych uwagi pozycji, np. „Ida” lub „Bogowie” – dalej czekam na rekomendację, bo opinie z neta mi nie wystarczą. ;)

W niedalekiej przyszłości zamierzam zapoznać się z największymi klasykami polskiej kinematografii i odświeżyć sobie te tytuły, których wiem, że w pełni nie zrozumiałem oglądając je będąc młodszym.

„Chodzicie do kina na rodzime produkcje?” – Ostatni raz na polski film, poszedłem do kina wraz ze szkołą, jakieś cztery lata temu. Chyba nie muszę pisać, czy wydałbym pieniądze na taką wątpliwą rozrywkę.

„…a może gdy tylko widzicie polskie napisy w ekranie telewizora szybko zmieniacie kanał?” – Co to jest telewizor? ;)

Dobra, koniec tematu polskiego kina. Pora na coś naprawdę ciekawego.

 

Moje Top 10 reżyserów. Co prawda, do tej pory szczegółowo zagłębiłem się tylko w karierę jednego z wymienionych, jednocześnie mojego ulubionego twórcy, którego umieszczę na pierwszym miejscu. Poniższa lista została stworzona na zasadzie „Kto pierwszy zajmie pozycję, ten lepszy”. Wiem, że zapomniałem o Kubricku, albo o Spike’u Lee, Woodym Allenie i pewnie jeszcze paru innych, ale niestety 10 miejsc to zbyt mała lista żeby ją zapełniać postaciami z całego świata i kogoś nie pominąć.

Zaraz za top 10:                                                                                                                       13. David Ayer („Furia„, „Bogowie ulicy”)                                                                               12. Steven Spielberg (Mógłby być wyżej na tej liście, ba, na pewno by był, ale widziałem tylko trzy z jego filmów)                                                                                             11. Vince Gilligan („Breaking Bad”)

Top 10:

10. Robert Rodriguez – Umieszczam go na tej pozycji, stworzy on swego rodzaju klamrę kompozycyjną z reżyserem z pierwszego miejsca. Może już się domyślasz kto tam się znajduje. („Desperado” „Sin city” genialny fragment w „Cztery pokoje„)

9. Tomasz Bagiński –  Jedyny polski reżyser w tym zestawieniu. Stworzył kilka animacji, które zdążyły mi się bardzo spodobać zanim jeszcze dowiedziałem się kim jest ich twórca. De facto, te produkcje przyćmiły rozpoznawalnością jego samego. Moim zdaniem jest to jedna z lepszych pochwał dla artysty jakie mogą się przytrafić. („Sztuka spadania” „Wiedźmin 2: intro„)

8. Harmony Korine – Człowiek, który stworzył „Spring Breakers”, czyli obraz o pewnej części dzisiejszego społeczeństwa. Części, która trwa w jakimś nijakim zawieszeniu psychicznym, nie wiedząca czego chce od samej siebie, od ludzi wokół, od życia. Korine pokazuje do czego ludzie uciekają się w obronie przed rzeczywistością. Przy okazji kreuje bardzo soczysty klimat, który idealnie wpasował się w mój gust. Zgadza się, tylko z powodu tego jednego filmu byłem w stanie umieścić go na mojej liście Top 10. W końcu nie liczy się ilość, a jakość.

7. Ridley Scott – „Gladiator” i „Helikopter w ogniu” czy coś więcej dodawać? A no tak, „Blade runner”, „Naciągacze”, „American Gangster”

6. Clint Eastwood a.k.a. Walt Kowalski 

5. Peter Jackson – Nie wiem czy go uwielbiać za trylogię „Władcy Pierścieni”, czy nienawidzić za to co zrobił z „Hobbitem”. Niech zostanie na tej pozycji..

4. Christopher Nolan – Nie widziałem czterech z jego jedenastu filmów wysokobudżetowych. Każdy z obejrzanych zostawiał mnie po seansie z chęcią obejrzenia go ponownie, przyjrzeniu się jego budowie, i wielu innym elementom. Chris potrafi zbudować niesamowitą imersję niekonwencjonalnymi zabiegami jak w „Memento”, zmuszając masz umysł do olbrzymiego wysiłku. Jeśli już przy tym jesteśmy, warto zauważyć, że Nolan faktycznie lubi bawić się na dwóch polach jednocześnie. Prowadzi fabułę do przodu, ale nie mówiąc nam wszystkiego wprost, jak to bardzo często ma miejsce u innych reżyserów. Filmy t.j. „Incepcja”, „Mroczny Rycerz„, „Prestiż” na długo zostaną w mojej pamięci.

3. Wes Anderson – Zdecydowanie różniący się od pozostałych na tej liście artystów. Nazywam go reżyserem „estetycznym”, nie dlatego, że inni twórcy robią koszmarnie brzydkie filmy, ale właśnie dlatego, że wyróżnia się na ich tle specyficznym stylem tworzenia obrazu. W swoich filmach porusza tematy, które mogą dotyczyć każdego z nas w różnym okresie życia. Nie poucza nas jak mamy żyć, tylko pokazuje jak ludzie w okół nas mogą reagować na to co się z nami dzieje. Wes dużo zyskuje na współpracy z operatorem Robertem D. Yeomanem, który potrafi perfekcyjnie zrealizować jego wizje. Zdecydowanie polecam obejrzeć „Grand Budapest Hotel„, „Moonrise Kingdom” oraz „Fantastyczny Pan Lis” dla doznań estetycznych, ale i nie tylko dla nich.

2. David Fincher - Twórca absolutnie świetnych filmów „Fight Club” i „Se7en„. Niestety muszę trochę naruszyć pewną zasadę ;) . Fincher znalazł się na drugim miejscu w moim rankingu głównie z powodu dwóch wymienionych wyżej tytułów. Wielokrotnie wracałem do nich podczas przesiadywania przed komputerem i zarywania nocek. Uwielbiam chłonąć klimat filmów. Na chwilę obecną jest to mój wyznacznik jak bardzo spodobała mi się praca wykonana przez reżysera, im bardziej czuję imersję, tym lepiej ogląda mi się dany film. Co za tym idzie, „Podziemny Krąg” na zawsze pozostanie w moim top 5 filmów, a David Fincher jednym z ulubionych reżyserów.

 

Wszyscy wyżej wymienieni reżyserzy znajdują się tutaj bezpośrednio ze względu na ich dzieła. Nie zagłębiałem się w ich filozofię życiową, nagrody które dostali, szkoły jakie skończyli, w to jak się wychowali, ani w to, jakimi są ludźmi. Z człowiekiem na pierwszym miejscu jest inaczej.

1.Quentin Tarantino

                             To jest ten człowiek, o którym słyszymy w cytacie:                                                        ”Żeby łamać zasady, najpierw trzeba je wszystkie poznać”                             Myślę, że on je poznał ;)

jackie-brown-51ff5f61170af