Czerwiec 29th, 2012 by katarzynakoprowicz

SPRAWOZDANIE

Z REALIZACJI ZADAŃ

 w RAMACH PROJEKTU

 

„Literacki Atlas Polski”

 

 

 

„Węgiel, różaniec i lew…                  

Gliwickie dzieciństwo Horsta Bienka”

 

 

rok szkolny 2011/2012

 

1. POCZĄTKI

 

Do programu „Literacki Atlas Polski”  przystąpiłam po raz pierwszy w historii naszej szkoły. Wraz z kilkoma uczennicami klasy I technikum            o profilu technik usług fryzjerskich stworzyłyśmy zespół.

Skład zespołu ulegał zmianie, do początkowej trójki entuzjastów dołączali kolejni, by w końcu zaistnieć jako kilkuosobowa grupa badawcza, która pod moim okiem i przy udziale pozostałej części klasy, prowadziła przeróżne działania związane z realizacją naszych działań.

 

W tym miejscu chciałabym przedstawić uczennice, dzięki którym projekt został zrealizowany, są to:

- Judyta Konstanty- nasz nieoceniony fotograf, która dokumentowała  zapamiętale nasze działania,

- Asia Kasza- znakomita organizatorka, która czuwała nad praktyczną stroną projektu,

- Kasia Witkowska i Basia Czaplok- dziewczyny, które dzięki łatwości               w nawiązywaniu kontaktów zdobywały każdą cenną dla nas informację,

- Dominika Glosz i Ania Majewska- chyba nikt inny nie przemierzył Gliwic tak dokładnie jak one w poszukiwaniu śladów Horsta Bienka w naszym mieście.

Nad całością czuwałam ja – Katarzyna Koprowicz – wychowawca uczennic i nauczyciel języka polskiego i wiedzy o kulturze w Technikum Nr 11  i Zasadniczej Szkole Zawodowej Nr 1 w Zespole Kształcenia Zawodowego w Gliwicach.

 

2. TEMAT…

 

„Węgiel, różaniec i lew…                 

Gliwickie dzieciństwo Horsta Bienka”

 

Zgłaszając się do projektu miałam zamiar wraz z uczennicami analizować dokumenty i miejsca, w których przebywał Tadeusz Różewicz podczas pobytu w Gliwicach. Później jednak doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie będzie to nic twórczego i oryginalnego, gdyż na ten temat powstało już wiele prac i publikacji.

 

Szukałyśmy więc osoby związanej z naszym miastem, której tropem chciałyśmy pójść. W czasie pierwszego roboczego spotkania postanowiłyśmy, że zajmiemy się sylwetką osoby, którą w swoich poszukiwaniach wybierze większość z nas- tym sposobem już podczas drugiego spotkania okazało się, że będzie to Horst Bienek.

 

Wybór tematu: „Węgiel, różaniec i lew… Gliwickie dzieciństwo Horst Bienka” był prosty: węgiel, bo Gliwice to serce regionu śląskiego, ściśle związanego z górnictwem, górnictwem kopalnie węgla kamiennego wpisały się trwale w krajobraz naszego miasta:„KWK Sośnica- Makoszowy”, nieczynna już dzisiaj „KWK Gliwice”, różaniec, ponieważ miejsca sakralne często pojawiały się w twórczości Bienka, zwłaszcza zaś kościół pw. Chrystusa Króla w Gliwicach- parafii, do której w dzieciństwie

 

należał pisarz, lew- bo to postać opisywana przez pisarza w jego powieściach, śpiące gliwickie lwy pisarz darzył szczególnym sentymentem. Dokładniej wszystkie te elementy opisane zostaną w dalszej części sprawozdania. Zapraszam więc do lektury i obejrzenia zdjęć z naszych wypraw po Gliwicach śladami Horst Bienka…

 

3. Reportaż

Węgiel, różaniec i lew…                 

Gliwickie dzieciństwo Horsta Bienka”

 

            Mapą i kluczem do naszych poszukiwań śladów i miejsc związanych z dzieciństwem pisarza w Gliwicach była literatura- powieści pisarza. Od tego zaczęła się nasza przygoda literacko- podróżnicza z Bienkiem.                  W czasie cotygodniowych lub odbywających się co dwa tygodnie spotkań, analizowaliśmy lekturę i na tej podstawie wytaczaliśmy nasz szlak.

 

7 maja 1930 rok to punkt pierwszy na naszej trasie- wtedy na świat -w Gliwicach-  przyszedł Horst Bienek. Z tej okazji, w 82-gą rocznicę urodzin pisarz, nasza grupa przygotowała  w szkole okolicznościową gazetkę na temat życia i twórczości Horsta Bienka oraz jego dzieciństwa, spędzonego w naszym mieście (na podstawie zebranych w czasie pracy nad projektem materiałów).

 

 

 

 

 

 

Fot. Rodzina Horsta Bienka

 

Pisarz w czasie pierwszych lat swojego życia mieszkał w Gliwicach- Zatorzu. Te lata pobytu w naszym mieście upamiętnia tablica przypominająca o tym w dwóch językach: polskim i niemieckim. W czasie spaceru śladami pisarza dotarłyśmy do domu, w którym się wychowywał              i uwieczniłyśmy go na zdjęciach:

 

 

Fot. Pamiątkowa tablica w języku polskim

 

 

 

Fot. Pamiątkowa tablica w języku polskim

 

 

 

Fot. Pamiątkowa tablica w języku niemieckim

 

 

 

 

 

Fot. Nasz zespół pod tablicą pamiątkową

 

Fot.  Budynek, w którym mieszkał H. Bienek

 

 

 

Fot. Przed domem pisarza…

 

 

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

 

 

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

 

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

 

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

 

 

Budynek, w którym mieszkał pisarz to jedna z siedemnastu kamienic zbudowanych przez miasto dla robotników na początku lat 90-tych XIX wieku. Dziś ulica, na której zostały zbudowane nosi nazwę Horsta Bienka. Nim ulicę tę nazwano imieniem Bienka miała Nazwę Światowida.

 

 

 

 

 

 

            Tuż obok domu pisarza znajdowała się szkoła, do której uczęszczał. Budynek Szkoły Podstawowej Nr 18 w Gliwicach został oddany do użytku dnia 7 października 1903 roku. Wtedy funkcjonowała jako Szkoła Powszechna Nr 8 w Gliwicach. Jest to jeden ze starszych obiektów szkolnych w mieście. W czasach dzieciństwa pisarza nazywana była Waldschule, czyli Leśna, gdyż znajdowała się ona blisko lasu i na ulicy Lasu Miejskiego.

 

Szkoła należy do pięknych kulturowo miejsc, nie tylko dzielnicy, ale całych Gliwic, znajduje się w doborowym towarzystwie innych cennych budowli Zatorza, którymi są: kolonia hutnicza Huldschynsy’ego, wieża ciśnień, stadion Jahna, restauracja Zameczek Leśny, Kaplica Cmentarza Lipowego. Ciekawostką jest to, że w 1 916r. budynek szkolny przejęło wojsko uruchamiając w nim szpital wojskowy. Podczas wybuchu II wojny światowej na boisku widocznym przed szkoła stacjonowało wojsko.   Bienek miał wówczas ok. 9 lat.

 

W swojej powieści pisarz tak wspomina budynek szkolny: „potężny budynek z ogromnymi schodami, ogromnymi oknami, ogromnymi korytarzami, ogromnymi klasami. I wąskimi ławkami na dwie osoby. Do których trzeba się było wciskać, i do końca lekcji już się z nich nie wyszło.”

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Szkoła, do której uczęszczał Bienek (przy dzisiejszej ul. Okrzei).

 

 

W czasie realizacji projektu uczennice odwiedziły budynek szkoły. Na miejscu zapoznały się z dokumentami upamiętniającymi szkolne lata Horsta Bienka. W szkolnej bibliotece odnalazły pamiątkowe albumy poświęcone Bienkowi.

 

 

 

Fot. Oglądając albumy w dawnej szkole Bienka…

 

 

Niedaleko szkoły znajduje się kościół Chrystusa Króla w Gliwicach. To tam na niedzielne msze święte wraz z rodziną uczęszczał pisarz.                  W centralnym miejscu tego kościoła znajduje się piękny ołtarz. Wokół ołtarza można zobaczyć filary, na których umieszczone są stacje Drogi Krzyżowej ukazane na płaskorzeźbach. Patrząc w górę widzimy drewniany sufit, obok zaś są podłużne okna z witrażami, przez które wpada światło. Wychodząc z kościoła widać alejkę, która zrobiona jest na kształt krzyża. Od strony drzwi frontowych znajduje się duży krzyż, natomiast nad drzwiami powieszony jest duży obraz Chrystusa Miłosiernego z napisem           „ Jezu Ufam Tobie”. Kościół ma formę bazyliki. Eklektyczny styl połączył różne środki wyrazu w jedną bardzo prostą i monumentalną całość. Wnętrze, w stonowanej kolorystyce i bez dodatkowych upiększeń, osobom przyzwyczajonym do bogatego wystroju może wydawać się zbyt chłodne               i nieprzytulne. Inni w tej prostocie dostrzegają piękno i głębię.

Uroczystość poświęcenia kościoła i erygowania nowej parafii w 1935 roku pisarz uwiecznił w swojej powieści: „Kościół (…) Chrystusa Króla, wybudowany i poświęcony w roku 1935 (…)  To było wielkie święto, poświęcenie budowli, dobrze to pamiętam, przybył sufragan z Wrocławia           i poświęcił nie tylko ołtarz, lecz także nas wszystkich, a my klęczeliśmy na zewnątrz, na ulicy (bo kościół wypełniony był po brzegi) i śpiewaliśmy Wielki Boże, sławimy Cię, Panie (…)”

 

 

 

 

 

 

Fot. W czasie budowy kościoła…

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Kościół pw. Chrystusa Króla w Gliwicach

 

Fot. Przed Kościołem pw. Chrystusa Króla w Gliwicach

 

 

 

Horst Bienek na spacery często chodził do Parku Miejskiego                w Gliwicach. Znajdującą się tam rzeźbę „Śpiący lew” Kalide’a opisał                 w „Podróży w krainę dzieciństwa”.  Dziś w Gliwicach w Parku Chopina znajdują się dwa posągi lwów. Potężne posągi znajdują się w samym środku Parku, tuż przed Palmiarnią Miejską.

 

 

 

Fot. Gliwickie lwy w Parku Chopina

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Gliwickie lwy w Parku Chopina

 

 

W „Podróży w krainę dzieciństwa” pisarz wspomina m.in., że w kinie Bajka (dzisiejszym Kinie Amok, scena Bajka) oglądał w dzieciństwie filmy z udziałem Pata i Patachona (niestety w kinie Bajka nie zezwolono nam na robienie zdjęć), a lody jadł w kawiarni Hotelu „Haus Oberschlesien”- dzisiejszym budynku Urzędu Miasta.

 

Fot. Urząd Miasta Gliwice, dawniej Hotel „Haus Oberschlesien

Jest jeszcze jedno ważne miejsce na mapie gliwickiego dzieciństwa Horsta Bienka- Radiostacja Gliwicka. To tutaj umieścił on akcję „Pierwszej Polki”. Radiostacja znajduje się przy ulicy Tarnogórskiej, ma 111 metrów wysokości, co obecnie daje jej status najwyższej wieży nadawczej w województwie śląskim oraz najwyższej, zbudowanej w całości z drewna konstrukcji na świecie. Obecnie kompleks wieży i otaczających budynku tworzy Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów – Radiostacja Gliwice. Jest to oddział Muzeum w Gliwicach.

 

Fot. Radiostacja Gliwicka

4. KONKURS LITERACKI

 

W czasie realizowania projektu, aby zainteresować tematem projektu całą szkolną społeczność ogłoszony został konkurs literacki na temat:

Wszyscy jesteśmy wypędzeni. Wypędzeni z krainy dzieciństwa                w momencie, gdy wkraczamy w dorosłość. W kontekście własnych doświadczeń odnieś się do słów Horsta Bienka.”

Konkurs skierowany był do wszystkich uczniów Zespołu Kształcenia Zawodowego w Gliwicach. Konkurs zakładał dowolność formy, (reportaż, wypracowanie, esej, pamiętnik, wywiad itp.), termin przewidywał składanie prac do  31  marca 2012 roku, a w kwietniu nastąpiło jego rozstrzygnięcie.

Do konkursu przystąpiło kilkunastu uczniów z klas I – IV Technikum Nr 11 oraz Zasadniczej Szkoły Zawodowej Nr 1 w Gliwicach.

 

 

5. PODSUMOWANIE…

 

Bardzo się cieszę, że udało nam się zrealizować projekt.

Przyznam szczerze, że nie obyło się bez trudności. Pracuję w małej szkole, mamy skromne zaplecze, nie zawsze mieliśmy dostęp do pracowni komputerowej, dużą część zadań z tego powodu musiałyśmy wykonywać w domu, przesyłać sobie nawzajem na maila, itp. Był to też jeden z powodów umiarkowanej aktywności na blogu (dziewczęta nie mają w domu łącza internetowego).

Sama realizacja projektu była dla nas przyjemnością. Uczennice chętnie angażowały się w zaplanowane działania.

 

Mam nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym- bogatsi o wiedzę i umiejętności nabyte w czasie realizacji obecnego projektu, również przystąpimy do kolejnej już jego edycji.

 

Gliwice, dn. 24.06.2012 rok                            Sprawozdanie przygotowała

mgr Katarzyna Koprowicz

koordynator projektu

w Zespole Kształcenia Zawodowego w Gliwicach

 

 

Pieczątka szkoły                                                                    pieczątka i podpis

dyrektora szkoły

Źródło:

Fotografia Horsta Bienka na stronie tytułowej pochodzi z:

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.portalpoint.info/images/Image/zdjecia_rubryki/horst_bienek.jpg&imgrefurl=http://www.portalpoint.info/pl,rubryki,9,2599.html&h=3

Sprawozdanie z programu Literacki Atlas Polski

Czerwiec 29th, 2012 by katarzynakoprowicz

SPRAWOZDANIE
Z REALIZACJI ZADAŃ
w RAMACH PROJEKTU

„Literacki Atlas Polski”

„Węgiel, różaniec i lew…
Gliwickie dzieciństwo Horsta Bienka”

rok szkolny 2011/2012

1. POCZĄTKI

Do programu „Literacki Atlas Polski” przystąpiłam po raz pierwszy w historii naszej szkoły. Wraz z kilkoma uczennicami klasy I technikum o profilu technik usług fryzjerskich stworzyłyśmy zespół.
Skład zespołu ulegał zmianie, do początkowej trójki entuzjastów dołączali kolejni, by w końcu zaistnieć jako kilkuosobowa grupa badawcza, która pod moim okiem i przy udziale pozostałej części klasy, prowadziła przeróżne działania związane z realizacją naszych działań.

W tym miejscu chciałabym przedstawić uczennice, dzięki którym projekt został zrealizowany, są to:
- Judyta Konstanty- nasz nieoceniony fotograf, która dokumentowała zapamiętale nasze działania,
- Asia Kasza- znakomita organizatorka, która czuwała nad praktyczną stroną projektu,
- Kasia Witkowska i Basia Czaplok- dziewczyny, które dzięki łatwości w nawiązywaniu kontaktów zdobywały każdą cenną dla nas informację,
- Dominika Glosz i Ania Majewska- chyba nikt inny nie przemierzył Gliwic tak dokładnie jak one w poszukiwaniu śladów Horsta Bienka w naszym mieście.
Nad całością czuwałam ja – Katarzyna Koprowicz – wychowawca uczennic i nauczyciel języka polskiego i wiedzy o kulturze w Technikum Nr 11 i Zasadniczej Szkole Zawodowej Nr 1 w Zespole Kształcenia Zawodowego w Gliwicach.

2. TEMAT…

„Węgiel, różaniec i lew…
Gliwickie dzieciństwo Horsta Bienka”

Zgłaszając się do projektu miałam zamiar wraz z uczennicami analizować dokumenty i miejsca, w których przebywał Tadeusz Różewicz podczas pobytu w Gliwicach. Później jednak doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie będzie to nic twórczego i oryginalnego, gdyż na ten temat powstało już wiele prac i publikacji.

Szukałyśmy więc osoby związanej z naszym miastem, której tropem chciałyśmy pójść. W czasie pierwszego roboczego spotkania postanowiłyśmy, że zajmiemy się sylwetką osoby, którą w swoich poszukiwaniach wybierze większość z nas- tym sposobem już podczas drugiego spotkania okazało się, że będzie to Horst Bienek.

Wybór tematu: „Węgiel, różaniec i lew… Gliwickie dzieciństwo Horst Bienka” był prosty: węgiel, bo Gliwice to serce regionu śląskiego, ściśle związanego z górnictwem, górnictwem kopalnie węgla kamiennego wpisały się trwale w krajobraz naszego miasta:„KWK Sośnica- Makoszowy”, nieczynna już dzisiaj „KWK Gliwice”, różaniec, ponieważ miejsca sakralne często pojawiały się w twórczości Bienka, zwłaszcza zaś kościół pw. Chrystusa Króla w Gliwicach- parafii, do której w dzieciństwie

należał pisarz, lew- bo to postać opisywana przez pisarza w jego powieściach, śpiące gliwickie lwy pisarz darzył szczególnym sentymentem. Dokładniej wszystkie te elementy opisane zostaną w dalszej części sprawozdania. Zapraszam więc do lektury i obejrzenia zdjęć z naszych wypraw po Gliwicach śladami Horst Bienka…

3. Reportaż
„Węgiel, różaniec i lew…
Gliwickie dzieciństwo Horsta Bienka”

Mapą i kluczem do naszych poszukiwań śladów i miejsc związanych z dzieciństwem pisarza w Gliwicach była literatura- powieści pisarza. Od tego zaczęła się nasza przygoda literacko- podróżnicza z Bienkiem. W czasie cotygodniowych lub odbywających się co dwa tygodnie spotkań, analizowaliśmy lekturę i na tej podstawie wytaczaliśmy nasz szlak.

7 maja 1930 rok to punkt pierwszy na naszej trasie- wtedy na świat -w Gliwicach- przyszedł Horst Bienek. Z tej okazji, w 82-gą rocznicę urodzin pisarz, nasza grupa przygotowała w szkole okolicznościową gazetkę na temat życia i twórczości Horsta Bienka oraz jego dzieciństwa, spędzonego w naszym mieście (na podstawie zebranych w czasie pracy nad projektem materiałów).

Fot. Rodzina Horsta Bienka

Pisarz w czasie pierwszych lat swojego życia mieszkał w Gliwicach- Zatorzu. Te lata pobytu w naszym mieście upamiętnia tablica przypominająca o tym w dwóch językach: polskim i niemieckim. W czasie spaceru śladami pisarza dotarłyśmy do domu, w którym się wychowywał i uwieczniłyśmy go na zdjęciach:

Fot. Pamiątkowa tablica w języku polskim

Fot. Pamiątkowa tablica w języku polskim

Fot. Pamiątkowa tablica w języku niemieckim

Fot. Nasz zespół pod tablicą pamiątkową

Fot. Budynek, w którym mieszkał H. Bienek

Fot. Przed domem pisarza…

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

Fot. Widok na podwórko, na którym pisarz bawił się w dzieciństwie

Budynek, w którym mieszkał pisarz to jedna z siedemnastu kamienic zbudowanych przez miasto dla robotników na początku lat 90-tych XIX wieku. Dziś ulica, na której zostały zbudowane nosi nazwę Horsta Bienka. Nim ulicę tę nazwano imieniem Bienka miała Nazwę Światowida.

Tuż obok domu pisarza znajdowała się szkoła, do której uczęszczał. Budynek Szkoły Podstawowej Nr 18 w Gliwicach został oddany do użytku dnia 7 października 1903 roku. Wtedy funkcjonowała jako Szkoła Powszechna Nr 8 w Gliwicach. Jest to jeden ze starszych obiektów szkolnych w mieście. W czasach dzieciństwa pisarza nazywana była Waldschule, czyli Leśna, gdyż znajdowała się ona blisko lasu i na ulicy Lasu Miejskiego.

Szkoła należy do pięknych kulturowo miejsc, nie tylko dzielnicy, ale całych Gliwic, znajduje się w doborowym towarzystwie innych cennych budowli Zatorza, którymi są: kolonia hutnicza Huldschynsy’ego, wieża ciśnień, stadion Jahna, restauracja Zameczek Leśny, Kaplica Cmentarza Lipowego. Ciekawostką jest to, że w 1 916r. budynek szkolny przejęło wojsko uruchamiając w nim szpital wojskowy. Podczas wybuchu II wojny światowej na boisku widocznym przed szkoła stacjonowało wojsko. Bienek miał wówczas ok. 9 lat.

W swojej powieści pisarz tak wspomina budynek szkolny: „potężny budynek z ogromnymi schodami, ogromnymi oknami, ogromnymi korytarzami, ogromnymi klasami. I wąskimi ławkami na dwie osoby. Do których trzeba się było wciskać, i do końca lekcji już się z nich nie wyszło.”

Fot. Szkoła, do której uczęszczał Bienek (przy dzisiejszej ul. Okrzei).

W czasie realizacji projektu uczennice odwiedziły budynek szkoły. Na miejscu zapoznały się z dokumentami upamiętniającymi szkolne lata Horsta Bienka. W szkolnej bibliotece odnalazły pamiątkowe albumy poświęcone Bienkowi.

Fot. Oglądając albumy w dawnej szkole Bienka…

Niedaleko szkoły znajduje się kościół Chrystusa Króla w Gliwicach. To tam na niedzielne msze święte wraz z rodziną uczęszczał pisarz. W centralnym miejscu tego kościoła znajduje się piękny ołtarz. Wokół ołtarza można zobaczyć filary, na których umieszczone są stacje Drogi Krzyżowej ukazane na płaskorzeźbach. Patrząc w górę widzimy drewniany sufit, obok zaś są podłużne okna z witrażami, przez które wpada światło. Wychodząc z kościoła widać alejkę, która zrobiona jest na kształt krzyża. Od strony drzwi frontowych znajduje się duży krzyż, natomiast nad drzwiami powieszony jest duży obraz Chrystusa Miłosiernego z napisem „ Jezu Ufam Tobie”. Kościół ma formę bazyliki. Eklektyczny styl połączył różne środki wyrazu w jedną bardzo prostą i monumentalną całość. Wnętrze, w stonowanej kolorystyce i bez dodatkowych upiększeń, osobom przyzwyczajonym do bogatego wystroju może wydawać się zbyt chłodne i nieprzytulne. Inni w tej prostocie dostrzegają piękno i głębię.
Uroczystość poświęcenia kościoła i erygowania nowej parafii w 1935 roku pisarz uwiecznił w swojej powieści: „Kościół (…) Chrystusa Króla, wybudowany i poświęcony w roku 1935 (…) To było wielkie święto, poświęcenie budowli, dobrze to pamiętam, przybył sufragan z Wrocławia i poświęcił nie tylko ołtarz, lecz także nas wszystkich, a my klęczeliśmy na zewnątrz, na ulicy (bo kościół wypełniony był po brzegi) i śpiewaliśmy Wielki Boże, sławimy Cię, Panie (…)”

Fot. W czasie budowy kościoła…

Fot. Kościół pw. Chrystusa Króla w Gliwicach

Fot. Przed Kościołem pw. Chrystusa Króla w Gliwicach

Horst Bienek na spacery często chodził do Parku Miejskiego w Gliwicach. Znajdującą się tam rzeźbę „Śpiący lew” Kalide’a opisał w „Podróży w krainę dzieciństwa”. Dziś w Gliwicach w Parku Chopina znajdują się dwa posągi lwów. Potężne posągi znajdują się w samym środku Parku, tuż przed Palmiarnią Miejską.

Fot. Gliwickie lwy w Parku Chopina

Fot. Gliwickie lwy w Parku Chopina

W „Podróży w krainę dzieciństwa” pisarz wspomina m.in., że w kinie Bajka (dzisiejszym Kinie Amok, scena Bajka) oglądał w dzieciństwie filmy z udziałem Pata i Patachona (niestety w kinie Bajka nie zezwolono nam na robienie zdjęć), a lody jadł w kawiarni Hotelu „Haus Oberschlesien”- dzisiejszym budynku Urzędu Miasta.

Fot. Urząd Miasta Gliwice, dawniej Hotel „Haus Oberschlesien
Jest jeszcze jedno ważne miejsce na mapie gliwickiego dzieciństwa Horsta Bienka- Radiostacja Gliwicka. To tutaj umieścił on akcję „Pierwszej Polki”. Radiostacja znajduje się przy ulicy Tarnogórskiej, ma 111 metrów wysokości, co obecnie daje jej status najwyższej wieży nadawczej w województwie śląskim oraz najwyższej, zbudowanej w całości z drewna konstrukcji na świecie. Obecnie kompleks wieży i otaczających budynku tworzy Muzeum Historii Radia i Sztuki Mediów – Radiostacja Gliwice. Jest to oddział Muzeum w Gliwicach.

Fot. Radiostacja Gliwicka
4. KONKURS LITERACKI

W czasie realizowania projektu, aby zainteresować tematem projektu całą szkolną społeczność ogłoszony został konkurs literacki na temat:
„Wszyscy jesteśmy wypędzeni. Wypędzeni z krainy dzieciństwa w momencie, gdy wkraczamy w dorosłość. W kontekście własnych doświadczeń odnieś się do słów Horsta Bienka.”
Konkurs skierowany był do wszystkich uczniów Zespołu Kształcenia Zawodowego w Gliwicach. Konkurs zakładał dowolność formy, (reportaż, wypracowanie, esej, pamiętnik, wywiad itp.), termin przewidywał składanie prac do 31 marca 2012 roku, a w kwietniu nastąpiło jego rozstrzygnięcie.
Do konkursu przystąpiło kilkunastu uczniów z klas I – IV Technikum Nr 11 oraz Zasadniczej Szkoły Zawodowej Nr 1 w Gliwicach.

5. PODSUMOWANIE…

Bardzo się cieszę, że udało nam się zrealizować projekt.
Przyznam szczerze, że nie obyło się bez trudności. Pracuję w małej szkole, mamy skromne zaplecze, nie zawsze mieliśmy dostęp do pracowni komputerowej, dużą część zadań z tego powodu musiałyśmy wykonywać w domu, przesyłać sobie nawzajem na maila, itp. Był to też jeden z powodów umiarkowanej aktywności na blogu (dziewczęta nie mają w domu łącza internetowego).
Sama realizacja projektu była dla nas przyjemnością. Uczennice chętnie angażowały się w zaplanowane działania.

Mam nadzieję, że w przyszłym roku szkolnym- bogatsi o wiedzę i umiejętności nabyte w czasie realizacji obecnego projektu, również przystąpimy do kolejnej już jego edycji.

Gliwice, dn. 24.06.2012 rok Sprawozdanie przygotowała

mgr Katarzyna Koprowicz
koordynator projektu
w Zespole Kształcenia Zawodowego w Gliwicach

Pieczątka szkoły pieczątka i podpis
dyrektora szkoły

Źródło:
Fotografia Horsta Bienka na stronie tytułowej pochodzi z:

http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.portalpoint.info/images/Image/zdjecia_rubryki/horst_bienek.jpg&imgrefurl=http://www.portalpoint.info/pl,rubryki,9,2599.html&h=3

Witamy serdecznie!

Luty 14th, 2012 by katarzynakoprowicz

 Pozdrawiamy z Gliwic i informujemy, o tym, co się u nas dzieje i o naszych poczynaniach

Zbieramy najważniejsze informacje, na podstawie których opracowujemy naszą trasę wycieczki po Gliwicach śladami Horsta Bienka. Jest to żmudna i trudna praca, bo prowadzimy ją kierując się wskazówkami, które sam autor nam dał… w swoich utworach.

 Wiemy zatem już, kiedy się urodził i gdzie mieszkał, znamy miejsca z którymi był związany, wiemy nawet gdzie jadł lody w dzieciństwie i gdzie oglądał filmy z udziałem Pata                        i Patachona

W międzyczasie – pomiędzy lekturą – doskonalimy swoje umiejętności reporterskiej                 w terenie i teoretycznie- w czasie spotkań z naszymi paniami polonistkami- panią Katarzyną Koprowicz, która jest głównym koordynatorem programu w szkole i z panią Martą Słupską, która pomaga w realizacji programu i towarzyszy nam w naszych poczynaniach.

Wkrótce przedstawimy zdjęcia z naszych wypraw po Gliwicach w poszukiwaniu śladów bytności Horsta Bienka w naszym mieście.

Pozdrawiamy!!!!!!!!!!!!!

Wieści z Gliwic

Styczeń 10th, 2012 by katarzynakoprowicz

Witamy z Gliwic!

          Trochę trudności sprawia nam prowadzenie bloga, ale postaramy się już na bieżąco opisywać nasze działania.

          Do tej pory udało nam się wybrać temat, zgromadzić grupę chętnych do pracy w zespole, zapoznałyśmy się z twórczością Horsta Bienka i na podstawie informacji zawartych w jego utworach wytypowałyśmy gliwicki szlak turystytczny (na wycieczki piesze lub rowerowe), śladami Horsta Bienka- teraz planujemy fotograficzną dokumentację tej trasy. Ze ździwieniem zaobserwowałyśmy, że w naszym mieście (nazywanym często ,,miastem Różewicza”) niewiele jest informacji na temat Horsta Bienka. Szukając ich, natrafiłyśmy na ślady wystawy poświęconej Bienkowi, organizowanej przez Gazetę Gliwicką – wybrałyśmy się więć do redakcji- zdjęcia z tej wypracy możecie obejrzeć pod tekstem.

         A co z tych naszych działań wyniknęło? - opiszemy następnym razem ;)

Pozdrawiamy! Gliwice ;) ))

Witamy!!! Dlaczego węgiel, różaniec i lew?

Grudzień 4th, 2011 by katarzynakoprowicz

Witam po raz pierwszy na naszym blogu. Wraz z moimi uczennicami zdecydowałyśmy się na poszukiwanie w naszym mieście śladów Horsta Bienka, który właśnie tu spędził swoje dzieciństwo. Wcześniej miałyśmy zamiar zorganizować wycieczkę po Gliwicach śladami Tadeusza Różewicza, ale po przeanalizowaniu wstępnego materiału doszłyśmy do wspólnego wniosku, że temat „Różewicz w Gliwicach” doczekał się już tylu realizacji, że nic odkrywczego byśmy nie znalazły. Po lekturze kilku dzieł Horsta Bienka zdecydowałyśmy się na znamienny tytuł naszego programu: „Węgiel, różaniec i lew” – w odniesienu do osoby Horsta Bienka i naszego miasta kryje on w sobie wiele cennych treści (i miejsc), które w toku realizacji naszych działań będziemy z przyjemnością Państwu prezentować.

A dziś chcemy się przywitać i króciutko przedstawić:

uczennice klasy I technikum Nr 11 w Zespole Kształcenia Zawodowego w Gliwicach o profilu techniku usług fryzjerskich:

Judyta Konstanty- miłośniczka fryzjerstwa, ale i fotografii, wrażliwa na piękno otaczającego świata będzie z zapałem fotografować nasze działania:)

Joanna Kasza- dotrze wszędzie tam, gdzie nikt nie dotrze, aby zdobyć cenne informacje o Horście Bienku (i nie tylko;) )

Dorota Słomka- wielki talent literacki- będzie dokumentować w formie pisemnej nasze osiągnięcia:)

Anna Majewska- z pasją oddaje się lekturze dzieł Horsta Bienka i wyciąga z nich wszelkie informacje o Gliwicach:)

Kasia Witkowska i Basia Czaplok- papużki nierozłączki, którym wróżę karierę dziennikarską, będą wszędzie tam, gdzie będzie się coś o nas i dzięki nam  działo i zajmą się medialną stroną naszych działań:)

i ja- ich wychowawca, polonista i opiekun programu – Katarzyna Koprowicz:)

pozdrawiamy!!!