Czytać jak książkę – c.d.

Gdyby nie internetowe źródło informacji, pewnie nie dotarłabym na tę wystawę.

A tak – pół godziny BUS -em, przesiadka (bo inaczej się nie da), godzina kolejnym BUSem, następnie  tramwajem 15 minut i już jestem u celu wyprawy nad Wisłą –  w obiekcie nowoczesnym, z klimatem rzekłabym – nieco mrocznym jak wczorajszy, zamglony Kraków. No cóż – mimo piątkowej pory i ferii w Małopolsce tłumów w   Cricotece nie ma, ba! – jesteśmy tu sami z synem, co pozwala na spokojne kontemplowanie sztuki.

W tym roku w kwietniu będziemy obchodzić 100 lecie urodzin Tadeusza Kantora -  jednego z najwybitniejszych artystów, a przede wszystkim reżyserów teatralnych XX wieku.

Wystawa dotycząca rekwizytów  z dzieł Tadeusza Kantora znana mi była już wcześniej. Nie pozostawia nikogo obojętnym.

na stronęNa stronę 3Na stronę (2)

ja

Zdjęcia własne, wykonane legalnie – można fotografować bez lampy błyskowej.

Więcej szczegółów o wystawie na stronie http://www.cricoteka.pl/pl/

Na str.0na str.Na str.3Na str.60Na str.6Na str.7Na str.5Na str.8Zdjęcia własne

Wystawę jak najbardziej polecam do obejrzenia. Instalacje udawadniają, że powieść da się czasem czytać bez otwierania.

Najbardziej podobał mi się ręcznie tkany dywan z fragmentem tekstu „Opowieści o dwóch miastach” K. Dickensa.

Nie zdradzę wszystkich szczegółów, które zaskoczyły mojego syna i mnie, a bardzo nam się podobały. Może ktoś z Was  będzie chciał jeszcze tę wystawę zobaczyć….

P.S.We wtorki – wstęp bezpłatny.

http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/196888,druk.html

http://ksiazki.onet.pl/tadeusz-kantor

„Śliedzikowanie”

Foto ze strony http://www.zielonewrota.pl/index.php?art=3495& dostęp 26.02.2015

Niedawno pisałam o gwarze podhalańskiej i małopolskiej, dziś parę słów o „śledzikowaniu” czyli żartobliwej nazwie  gwary białostockiej.

„Gwara żartobliwie zwana jest również śledzikowaniem. Gwara białostocka, zwana czasem śledzikowaniem, spokrewniona jest z dialektem wileńskim. Powstała w wyniku oddziaływania na język polski innych języków: białoruskiego, litewskiego, w mniejszym zakresie też rosyjskiego, ukraińskiego i jidysz. Charakterystyczne dla gwary białostockiej jest długie wymawianie samogłoski akcentowanej z wyraźnym tonem opadającym, tzw. zaciąganie, co wpływa również na melodyjność zdania, stąd gwara ta bywa odbierana jako śpiewna.

Gwara białostocka jest elementem szerszego zjawiska, które nosi nazwę „dialektu północnokresowego”. To zbiorcza nazwa różnorodnych gwar powstałych na styku języka polskiego oraz mowy białoruskiej i litewskiej. Początki powstawania dialektu sięgają Unii Lubelskiej, kiedy to język polski – początkowo tylko jako język szlachty – pojawił się w większym zakresie na ziemiach dzisiejszej Białorusi i Litwy. Dialekt ów miał istotny wpływ na literacki język polski. To właśnie z tego kręgu kulturowego wywodził się choćby Adam Mickiewicz. Dialektem tym posługiwał się również Józef Piłsudski. W okresie międzywojennym niezwykle silnym ogniskiem dialektu było Wilno.”

Cytat pochodzi ze strony http://www.bialystok.pl/761-gwara/default.aspx

A oto wybrane przykłady terminów gwary białostockiej /zaczerpnięte z w/w strony internetowej/ :

  • klekotun – bocian,
  • kuryć – palić pierosy,
  • łypa – warga (na podwórkach białostockich popularna jest groźba: a chcesz w łypę?),
  • mogiłki - cmentarz,
  • plita -płyta kuchenna,
  • raby - plamisty (stąd często łaciata krowa nazywana jest: raba),
  • rodyska – rzodkiewka,
  • rubaszka - koszula męska,
  • sobaka – pies,
  • swołocz – łobuz, drań.

W Białymstoku w 2007 r.odsłonięto pomnik śledzia – symbolu „śliedzikowania”.

Informacje na ten temat można znaleźć w poniższym linku:

http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,78942,4299397.html

Mieszkając w czasach studenckich z koleżanką z Białegostoku, szybko zaczęłam „śliedzikować” do tego stopnia, że przebywając z kolei w północnej części kraju na wakacjach, pytano mnie, czy jestem ze wschodu :)

Książki to nie to samo co bułka, masło i mąka /Rozmowa K.Dębek z M.Garlińskim/

fot. Krzysztof ŻuczkowskiFoto ze strony http://www.forbes.pl/marcin-garlinski-w-polsce-dokonuje-sie-zbrodni-na-ksiazkach,artykuly,189018,1,3.html

„Dokonuje się realna, żywa zbrodnia na tym, co jest wartościowe dla tworzenia

kultury w naszym państwie. Choć sam jestem człowiekiem postrzegającym

świat przez pryzmat liczb, wiem, że nie do wszystkiego należy stosować

te kryteria ….”– mówi Marcin Garliński, prezes wydawnictwa Muza i członek rady

Polskiej Izby Książki w rozmowie z dziennikarką Katarzyną Dębek.

Ciekawe spostrzeżenia na temat rynku wydawniczego w Polsce

w linku poniżej:

http://www.forbes.pl/marcin-garlinski-w-polsce-dokonuje-sie-zbrodni-na-ksiazkach,artykuly,189018,1,1.html

http://www.forbes.pl/rynek-wydawniczy-w-polsce,artykuly,190768,1,1.html

Podaruj książce drugie życie – bookrossing

Bookrossing – w Polsce idea ta nazywana bywa książko – krążeniem, „książką w podróży” albo po prostu wymianą książek.

Propagując tę ideę rozstawiane są w przestrzeni publicznej specjalne regały np. w Poznaniu czy Wiedniu. Bardziej niekonwencjonalne pomysły to zostawianie książek pod drzewami w parkach czy w budkach telefonicznych.  Bookrossing wymyślono w USA na początku XXI w.

Więcej informacji odnośnie Drugiego Życia Książki w Krakowie w linku poniżej:

http://drugiezycieksiazki.pl/harmonogram2015/

Harmonogram tegorocznych akcji Drugiego Życia Książki w Krakowie:

29 marca  – Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego

24 kwietnia – edycja specjalna w ramach „Nocy w Bibliotece” (Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie)

14 – 17 maja – edycja specjalna podczas Festiwalu Miłosza (Centrum Festiwalowe)

31 maja – edycja specjalna z okazji Dnia Dziecka (Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego)

21 czerwca – edycja specjalna w ramach Najedzeni Fest! (Forum Przestrzenie)

21 czerwca – edycja specjalna podczas Wianków w Krakowie (Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego)

2 sierpnia – edycja specjalna w MOCAKu – Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie

30 sierpnia – Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego

26 września – edycja specjalna podczas Europejskiego Dnia Języków

4 października – edycja specjalna w ramach Najedzeni Fest! (Forum Przestrzenie)

październik – edycja specjalna podczas Festiwalu Conrada (Centrum Festiwalowe)

22 – 25 października – edycja specjalna podczas Targów Książki (hala EXPO)

29 listopada – Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego

http://drugiezycieksiazki.pl/polka/

Drugie Życie Książki w : Centrum Ruchu Turystycznego ,  Kawiarnia BAL ul. Ślusarska 9, Klub Semper Felix ul. Bożego Ciała 9,Klub Semper Felix ul. Bożego Ciała 9,

Tramp ApartHostel ul. Św. Tomasza 30,Kawiarnia Stopklatka
ul. Brodzińskiego 8.

Drugie Życie Książki w krakowskich szpitalach: Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II, Specjalistyczny Szpital Miejski im. Gabriela Narutowicza, Szpital Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego, Uniwersytecki Szpital Dziecięcy, Szpital Specjalistyczny im. S. Żeromskiego, 5 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką, Wojewódzki Szpital Specjalistyczny, Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy im. Św. Ludwika, a także Szpital Położniczo-Ginekologiczny – Ujastek.

W naszej szkole również od lat prowadzony jest bookrossing. Akcja cieszy się dużym zainteresowaniem uczniów, rodziców, babć, nauczycieli.

http://zpolipnik.szkolnastrona.pl/gim/index.php?p=sd&idg=mg,1&id=21&action=show

Rok Witkacego i Rok Teatru – 2015

YouTube Preview ImageYouTube Preview Image

Jaki jest Teatr Witkacy? Wypowiedzi aktorów w nim pracujących – link poniżej.

https://www.youtube.com/watch?v=ykiWWvZxk90&feature=youtu.be

Dziś przypada 130 rocznica urodzin Witkacego i 30 powstania Teatru Witkacego w Zakopanem.

Więcej relacji z obchodów tychże rocznic na fb https://www.facebook.com/witkacyteatr?frefhttps://

www.facebook.com/pages/Muzeum-Tatrza%C5%84skie-w-Zakopanem/286859006899?fref=ts=ts

Korowód urodzinowy a la Witkacy w Zakopanem. Galeria zdjęć – link poniżej.

http://foto.podhale24.pl/galeria-10531

 

Zaproszenie do Teatru Witkacego, na przedstawienia zazwyczaj  w mrocznym, niesamowitym klimacie pod linkiem powyżej.

S.I. Witkiewicz jest autorem powiedzeń używanych do dzisiaj:

Dobroć nie może wypływać ze słabości, tylko z potęgi.

Na starość wymagania nasze rosną, a możliwości maleją.

Cytaty za: Nienasycenie S. I. Witkiewicz

Polecam ciekawą stronę – wszystko o Witkacym – http://www.witkacologia.eu/nowosci/nowosci.html

Niektóre książki o Teatrze Witkacego i Witkacym :

Piekielne pomysły i dusza anielska Teatru Witkacego w Zakopanem - Łubieniewska Ewa

 

Witkacy - Żakiewicz Anna

Zdjęcia pochodzą ze strony; www.empik.com

Ciekawa rozmowa prof. Janusza Denglera o twórczości Witkacego w GW http://wyborcza.pl/1,75475,17492952,Nieprawda__ze_Witkacy_byl_hulaka_i_erotomanem__Prawda_.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza

Recenzja książki Piekielne pomysły i dusza anielska Teatru Witkacego w Zakopanem  ze strony   http://www.empik.com/piekielne-pomysly-i-dusza-anielska-teatru-witkacego-w-zakopanem-lubieniewska-ewa,p1075526037,ksiazka-p?gclid=CKaz9YiQgMQCFU_MtAodi1wAkA poniżej:

„Zwariowany i nieobliczalny. Nastawiony na «rozmowy istotne». Stworzony z chęci buntu i wpisujący się w tradycję teatralnej herezji” – komentowano powstanie w 1985  roku teatru im. S. I. Witkiewicza na Chramcówkach. „Jeden z najbardziej kochanych przez polską publiczność teatrów” – pisano jeszcze w wiele lat po jego powstaniu, choć w środowiskach opiniotwórczych beniaminek pierwszych  teatralnych sezonów dość szybko popadł w niełaskę. Wróżono mu krótki żywot, ogłaszając niemal co kilka lat koniec mitu założonej   przez Andrzeja Dziuka sceny zakopiańskiej. Ona jednak trwała i trwa. Trwał też mit. Czy można zachować świeżość, oryginalność zaangażowanie, żyjąc z mitem na karku przez dwadzieścia siedem lat artystycznej działalności? Książka Piekielne pomysły i dusza anielska rekonstruuje jej całokształt, prezentując właściwą twórcom teatru specyficzną wizję świata.”

Poniżej fragment recenzji książki  Witkacy i reszta świata Tomasz Bocheńskiego zamieszczonej na stronie http://lubimyczytac.pl/ksiazka/104433/witkacy-i-reszta-swiata

Książkę dzieli się na cztery części. Pierwsza stanowi próbę wieloaspektowego zrozumienia artysty, odtworzenia jego drogi dojścia do „dziwności istnienia”. Rozpoczyna ją esej o Lovranie – miejscu, gdzie Witkiewicz-ojciec zmarł, gdzie Witkacy porzucił kopiowanie realności i zaczął ją przekształcać na sposób fantastyczny. Po nim następuje m. in. tekst o Witkacym-Społeczniku, artyście wcale nie oderwanym od rzeczywistości. Część druga to analiza spojrzenia trzech wielkich znawców na Witkacego: Puzyny, Błońskiego oraz Deglera. W części trzeciej oświetlającej twórczością Witkacego działania innych twórców znajdują się eseje o Bolesławie Leśmianie, Aleksandrze Wacie i o Zbigniewie Herbercie. Książkę zamyka esej o Andrzeju Nowickim, uspójniający merytoryczny i graficzny kształt książki.W książce znajdują się także reprodukcje kompozycji muzycznych Stanisława Ignacego Witkiewicza, do tej pory nieznane i niepublikowane, które autor tomu odnalazł 10 lat temu. ”              

Więcej na temat Witkacego w linkach:

http://ksiazki.wp.pl/tytul,Prof-Sokol-nie-sluchamy-ostrzezen-Witkacego,wid,21204,wywiad.html?ticaid=11469b

http://wyborcza.pl/1,91446,17466994,Urodziny_Witkacego_w_warszawskim_Teatrze_Studio.html

O Roku Witkiewiczów i wsparciu finansowym tego przedsięwzięcia oraz środkach przeznaczanych na rozbudowę i remont niektórych bibliotek Małopolski można przeczytać w poniższym linku

http://malopolskie.pl/Wydarzenia/index.aspx?id=13565

——————————————————————————————————————–

182 lata temu – także  24 lutego 1833 roku zainaugurował swoją działalność Teatr Wielki w Warszawie.

Zdjęcie ze strony:http://pl.wikipedia.org/wiki/Teatr_Wielki_w_Warszawie dostęp 24.02.2014

Chyba wsędy Pan Hilary…kaś zatyroł łokulary ?

Zdjęcie pochodzi ze strony :http://malopolskie.pl/Wydawnictwa/?id=113.dostęp 24.02.2015

P. Joanna Kraszkiewicz opublikowała na swoim blogu świetny plakat z okazji Dnia Języka Ojczystego http://blogiceo.nq.pl/bibliotekazklasa/2015/02/21/miedzynarodowy-dzien-jezyka-ojczystego/

ja zaś zainspirowana jednym z jego elementów – gwarą – polecę do przeczytania bardzo ciekawą i pięknie zilustrowaną książkę „Kierpce, wianki, obwarzanki, czyli wędrówki po Małopolsce” Ł. Dębskiego.

A że ferie w Małopolsce jeszcze trwają i kogoś do Zakopanego może „wynieść” publikuję skrótowy poradnik gwary góralskiej z tejże książki. Jeśli jaki „gorol” lub inny mieszkaniec Polski  do Małopolski zawita, „co by ” się nie zdziwił, wspomóc słownikiem się może:)

Ponadto z w/w książki można się dowiedzieć o wielu atrakcjach Małopolski: zamkach, klasztorach, zabytkach UNESCO, ubraniach, sztuce i rękodziele ludowym, a także górach i innych ciekawych miejscach.

W tym wspaniałym wydaniu znaleźć można odpowiedź m.in. na takie pytania:

  • Gdzie znajduje się największa na świecie łąka w środku miasta?
  • Do kogo należy światowy rekord w lizaniu lodów?
  • W jakim mieście odbył się jedyny w historii podziemny lot balonem?

Dawno nie spotkałam się z tak dużą ilością wiedzy podaną w atrakcyjny, zwłaszcza dla młodszych czytelników sposób.

Gwara1GwaragwZdjęcia – własne

W naszej szkole mówienie gwarą od lat jest kultywowane. Większość uczniów sprawnie się nią  posługuje w domach rodzinnych. Jest ona oficjalnie przypominana w Jasełkach czy konkursach recytatorskich. Odbiorcom starszym – babciom, ale i rodzicom, dostarcza wielu wzruszeń.

Bardzo lubię teksty K. Przerwy – Tetmajera „Na Skalnym Podhalu” , które recytowało wielu z moich uczniów. Jednakże zawierają one jedynie pewne elementy gwary góralskiej. Na końcu wydań znajduje się również słownik gwary góralskiej.

Okładka książki Na Skalnym PodhaluZdjęcie pochodzi ze strony: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/71668/na-skalnym-podhaludostęp;24.02.24

Polecam niezwykle ciekawy blog gwarą góralską pisany, gdzie jest dodany, „jesce” bardziej wzbogacony „słownicek góralsko – ceprowski”  :)

http://owczarek.blog.polityka.pl/

Ponadto w sam raz dla miłośników gwary góralskiej  23.02.2015  ukazał się właśnie  pierwszy z dziesięciu planowanych tomów „Ilustrowanego leksykonu gwary i kultury podhalańskiej” autorstwa prof. Józefa Kąsia. Promocja książki odbyła się w poniedziałek na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,91446,17474588,Ukazal_sie_I_tom__Ilustrowanego_leksykonu_gwary_i.html#ixzz3SfEUY4Zi

Więcej zdjęć z promocji tej interesującej publikacji, jak miała miejsce w domu Ludowym w Bukowinie Tatrzańskiej na stronie

http://podhaleregion.pl/index.php/galerie/12324-galeria-promocja-podhala%C5%84skiego-leksykonu

Ja również posługuję się od dzieciństwa  gwarą, ale raczej mieszanką małopolską, ale poniżej postaram się zastosować gwarę góralską, która jest mi też bliska:

Jak „ gorole do Zakopanego pytajo, to trza jechać, jak ino cas i dutki na to pozwolo :)

Parę słów z historii literatury w czasach PRL

 

100_6737Fotografia własna – strona cytowanego artykułu z GK 20.02.2015

W piątkowym magazynie Gazety Krakowskiej  z 20.02.2015 r. zainteresował mnie artykuł T.Semik Koziołek Matołek zakazany, czyli książki nie po myśli władzy ludowej. Jest to rozmowa z dr Martą Nadolną – Tłuczykont na temat książek zakazanych w PRL.

Jako dziecko spędzające dzieciństwo w latach osiemdziesiątych, nie miałam pojęcia o liście książek zakazanych, zwłaszcza w latach 50 – tych. W naszej małej, miejscowej bibliotece publicznej dostępna była Ania z Zielonego Wzgórza, powieści o Indianach K. Maya, czy niektóre książki Kossak – Szczuckiej, jak się okazuje, w latach 50 – tych znajdujące się na liście cenzury. W liceum w latach 90 – tych owszem, spotkałam się ze zbiorem Literatura źle obecna w szkole B. Chrząstkowskiej, który zawierał utwory  m. in. Barańczaka, Miłosza. Niemniej jednak do tej pory nie miałam pojęcia o tym, że  w latach 50 – tych „trzeba było się pożegnać z twórczością Heleny Mniszkówny, z kryminałami Agaty Christie, a nawet z Trzema muszkieterami Aleksandra Dumasa i Tajemniczym ogrodem F. H. Burnett.” (…)Dopiero „ po październikowej odwilży w 1956 r. cenzura nieco zelżała.Pojawiły się nazwiska przez lata nieobecne, m. in. K. Gołba – wznowiono jego Wieżę spadochronową – i Aleksander Kamiński. Wróciła tematyka harcerska – podejrzana i zwalczana.

Wrócił też na rynek czytelniczy Koziołek Matołek z komiksowej książki Makuszyńskiego z 1933 r., choć w ocenzurowanej formie (…)”.

Nie przytoczę tu całego artykułu, polecam jedynie link, w którym można znaleźć informacje na ten temat.

http://www.slaskplus.pl/artykul/3757977,coz-koziolek-matolek-mogl-zrobic-ludowej-wladzy-ze-go-cenzurowala,1,id,t,sg.html#galeria-material

Współczesny, młody czytelnik bierze do ręki książkę, ot, tak sobie, natomiast  starsze pokolenie, które doświadczyło cenzury – niektóre pozycje traktuje z namaszczeniem. I ja inaczej po przeczytaniu tego artykułu patrzę na Katechizm polskiego dziecka W. Bełzy czy Kamienie na szaniec. To takie oczywiste dla młodego pokolenia, że te książki są dostępne na półkach w bibliotece, dawniej – były w drugim obiegu. Warto o tym nie zapominać…